Aston Villa kradnie cel transferowy Manchesterowi United?!

Jarosław ZającJarosław Zając
7 marca 2026 01:57

Aston Villa uważnie monitoruje sytuację Antonee Robinsona i rzuca wyzwanie Manchesterowi United w wyścigu o podpis defensora Fulham. 28-letni reprezentant Stanów Zjednoczonych, który w barwach narodowych rozegrał już 50 spotkań i zdobył 4 bramki, stał się jednym z najbardziej pożądanych bocznych obrońców w Premier League. Według doniesień medialnych, kwota ewentualnej transakcji podczas nadchodzącego lata ma oscylować w granicach 25 milionów funtów, co przy obecnej formie zawodnika wydaje się ceną niezwykle atrakcyjną.

Karta transferu

Antonee Robinson

FulhamAston Villa

L. obrońca//£25m
Antonee Robinson

Zainteresowanie ekipy z Birmingham nie jest przypadkowe. Klub intensywnie poszukuje następcy dla Lucasa Digne, który znajduje się już w jesieni swojej piłkarskiej kariery. Robinson, związany kontraktem z Fulham do 2028 roku, w bieżącym sezonie wystąpił w 13 meczach ligowych, notując jedną asystę. Jego dynamika i doświadczenie na angielskich boiskach mają być kluczowym elementem w budowie składu zdolnego do regularnej rywalizacji w Lidze Mistrzów. Media wskazują, że zarówno Aston Villa, jak i Manchester United dysponują odpowiednim zapleczem finansowym, aby sfinalizować ten transfer.

Choć walka o Amerykanina koncentruje się obecnie na linii Birmingham – Manchester, w tle wciąż przewijają się nazwy takich marek jak Liverpool czy Everton. Robinson dołączył do Fulham w sierpniu 2020 roku i od tego czasu systematycznie budował swoją renomę w Londynie. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na około 30 milionów euro, co stawia Fulham w mocnej pozycji negocjacyjnej. Na ten moment rozmowy znajdują się w fazie wstępnego badania gruntu, a klub z Craven Cottage nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o sprzedaży swojego kluczowego zawodnika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!