Arteta przerwał milczenie po awansie. Zaskakujące słowa o sędziowaniu i Diego Simeone

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 maja 2026 01:42
Arteta przerwał milczenie po awansie. Zaskakujące słowa o sędziowaniu i Diego Simeone
Źródło: football-espana.net

Arsenal zameldował się w finale Ligi Mistrzów po wyeliminowaniu Atletico Madryt w stosunku 2:1 w dwumeczu. Mikel Arteta nie krył satysfakcji z postawy swoich zawodników, którzy zachowali status niepokonanych w całych rozgrywkach. Hiszpański menedżer po końcowym gwizdku musiał zmierzyć się z pytaniami o kontrowersje sędziowskie, które wywołały furię w obozie rywali.

Szkoleniowiec Kanonierów jednoznacznie ocenił pracę arbitra jako bardzo dobrą i stwierdził, że nie ma mu nic do zarzucenia. Zupełnie inne nastroje panowały w ekipie z Madrytu, która domagała się podyktowania trzech rzutów karnych. Diego Simeone wskazał konkretnie na starcie Riccardo Calafioriego z Antoine Griezmannem, nazywając je ewidentnym przewinieniem. Arteta skupił się jednak na dojrzałości swojego zespołu, który potrafił przetrwać trudne momenty w drugiej połowie meczu.

Emocjonalne wyznanie i szacunek do rywala

Arteta przyznał, że czuje silną więź z Diego Simeone, ponieważ sam rok temu doświadczył bolesnej porażki na ostatniej prostej. Baskijski trener docenił klasę Atletico Madryt, określając ich jako niesamowity zespół, który nieustannie szuka nowych rozwiązań na boisku. Simeone, mimo rozczarowania brakiem awansu do pierwszego finału od dziewięciu lat, pogratulował Arsenalowi, choć jednocześnie zwrócił uwagę na różnicę w zasobach, jakimi dysponują oba kluby.

W kluczowym momencie meczu, gdy Giuliano Simeone urwał się Gabrielowi Magalhaesowi, Arteta myślał o swojej rodzinie i dumie wszystkich osób związanych z klubem. To właśnie te detale zdecydowały o sukcesie londyńczyków w starciu z tak doświadczonym przeciwnikiem. Arsenal czeka teraz na finał w Budapeszcie, który odbędzie się 30 maja. Rywalem Kanonierów będzie zwycięzca pary Paris Saint-Germain – Bayern Monachium.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!