Arteta podjął decyzję w sprawie Eze. Arsenal ucina spekulacje transferowe

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 lutego 2026 15:45
Arteta podjął decyzję w sprawie Eze. Arsenal ucina spekulacje transferowe
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal nie zamierza negocjować odejścia Eberechiego Eze podczas nadchodzącego lata. Mikel Arteta wiąże z pomocnikiem dalekosiężne plany i uznaje go za kluczowy element swojego projektu.

Eberechi Eze trafił do północnego Londynu z Crystal Palace za 67,5 mln funtów. Choć w barwach poprzedniego klubu zapracował na miano jednego z najlepszych ofensywnych pomocników w Premier League, w Arsenalu wciąż czeka na moment, w którym wejdzie na najwyższe obroty. Do tej pory wystąpił w 33 meczach, w których miał bezpośredni udział przy 11 bramkach. Statystyki te są solidne, ale od grudnia zawodnik tylko raz wybiegł w podstawowym składzie na ligowe spotkanie, co wywołało falę krytyki.

Brak regularnej gry i mniejszy wpływ na wyniki zespołu sprawiły, że media zaczęły spekulować o możliwym transferze. Arsenal pozostaje jednak nieugięty i nie zamierza rozważać żadnych ofert sprzedaży 27-latka. Mikel Arteta publicznie wspiera swojego piłkarza i wierzy, że ten zdoła odwrócić kartę. Hiszpański menedżer zakłada, że sytuacja zawodnika poprawi się wraz z upływem czasu, a on sam odegra jeszcze istotną rolę w walce o najwyższe cele w barwach Kanonierów.

Sam Eze również czuje, że ma w Londynie niedokończone interesy i chce walczyć o miejsce w składzie. Klub podziela optymizm trenera i nie bierze pod uwagę rozstania z piłkarzem, który spędził na Selhurst Park pięć lat przed przeprowadzką na Emirates Stadium. Władze Arsenalu są przekonane, że inwestycja rzędu 67,5 mln funtów ostatecznie się spłaci. Obecnie priorytetem jest zapewnienie pomocnikowi odpowiednich warunków do odzyskania formy, która pozwoli mu na regularne występy w wyjściowej jedenastce.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!