Arteta odkrywa karty przed półfinałem z Atletico. Kluczowe powroty w Arsenalu

Jarosław ZającJarosław Zając
5 maja 2026 11:18
Arteta odkrywa karty przed półfinałem z Atletico. Kluczowe powroty w Arsenalu
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal wyrasta na faworyta do awansu przed rewanżowym starciem półfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt na Emirates Stadium. Jak donoszą media, Mikel Arteta odzyskał kluczowych zawodników w najważniejszym momencie sezonu. Martin Zubimendi wraca do wyjściowego składu, a Martin Odegaard i Kai Havertz są gotowi do gry po wyleczeniu drobnych urazów.

Sytuacja kadrowa Arsenalu wygląda niemal idealnie przed wtorkowym wieczorem. Poza kadrą pozostają jedynie Jurrien Timber, który leczy uraz pachwiny, oraz Mikel Merino zmagający się z kontuzją stopy. Hiszpański pomocnik może już nie pojawić się na boisku w tym sezonie. Pozostali gracze są do dyspozycji trenera, co daje mu ogromne pole manewru w starciu z defensywnie nastawionym zespołem z Madrytu. Arteta potwierdził, że Odegaard i Havertz znajdą się w kadrze meczowej.

Ofensywna moc Arsenalu na Atletico Madryt

Mikel Arteta nie kryje zadowolenia z powrotu swoich liderów, podkreślając, że na tym etapie rozgrywek potrzebuje zawodników w najwyższej formie. Bukayo Saka ma być postacią, która zrobi różnicę na skrzydle. Trener zaznaczył, że posiadanie wielu opcji pozwala na generowanie różnych połączeń między piłkarzami, co dotychczas było ograniczone przez kontuzje. Obecność Odegaarda i Havertza na ławce rezerwowych drastycznie zwiększa siłę rażenia Londyńczyków w drugiej połowie meczu.

W bramce Arsenalu stanie David Raya, a przed nim wystąpi czwórka obrońców: Ben White, William Saliba, Gabriel Magalhaes oraz Piero Hincapie. Środek pola ma należeć do duetu Martin Zubimendi i Declan Rice. Za kreowanie akcji odpowiadać będzie Eberechi Eze, wspierany na skrzydłach przez Leandro Trossarda i Bukayo Sakę. Rolę wysuniętego napastnika ma pełnić Viktor Gyokeres, który spróbuje sforsować obronę Atletico i zapewnić Arsenalowi upragniony awans do wielkiego finału Ligi Mistrzów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!