Arsenal zamierza spróbować sprowadzić Alexa Baenę z Atlético Madryt w styczniowym oknie transferowym. Londyńczycy ponownie zainteresowali się 25-letnim reprezentantem Hiszpanii, ale negocjacje mogą być trudne, bo madrycki klub nie chce rozstawać się z piłkarzem.
Baena znajdował się już wcześniej na liście życzeń Arsenalu, a teraz klub wrócił do pomysłu pozyskania zawodnika. Zespół chce wzmocnić ofensywę wszechstronnym skrzydłowym, mogącym występować w kilku rolach. Zainteresowanie nim utrzymuje się mimo jego przenosin do Atlético, a transfer ma być rozważany już zimą.
Największą przeszkodą może okazać się postawa Atlético. Według Football Transfers madrycki klub odmówił rozstania z Julianem Álvarezem w letnim oknie mimo poważnego zainteresowania Barcelony i Realu Madryt. Baena pozostaje ważną postacią formacji ofensywnej, dlatego Arsenalowi trudno będzie przekonać klub do sprzedaży w styczniu.
Baena pasuje do potrzeb Arsenalu
Baena przebił się w Villarrealu w sezonie 2024/25 na Estadio de la Cerámica, a w lipcu 2025 roku przeniósł się do Atlético Madryt. Przez ostatnie 15 miesięcy zrobił postępy i wyrósł na jednego z najlepszych ofensywnych graczy La Liga, będąc siłą napędową zarówno w klubie, jak i kadrze. Łącznie dla Atlético rozegrał 58 spotkań, w których zdobył siedem bramek i zaliczył sześć asyst. Wcześniejsze statystyki nie oddawały w pełni jego umiejętności, jednak w obecnym sezonie zaczął przekładać jakość na liczby – w 12 meczach strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty.
Arsenal obserwował Hiszpana jeszcze przed jego przeprowadzką do Atlético, a zainteresowanie wiąże się także z sytuacją na lewym skrzydle. Choć latem londyńczycy pozyskali Christosa Tzolisa, po odejściu Gabriela Martinellego i Leandro Trossarda Mikel Arteta ma na tej pozycji tylko jednego nominalnego skrzydłowego. Baena potrafi grać w różnych rolach w ataku, a Arsenal ceni jego podania, przegląd pola i zmysł strzelecki. Piłkarz pomógł też reprezentacji wygrać mistrzostwa świata w 2026 roku.