Nicolo Tresoldi nie opuści Club Brugge w styczniowym oknie transferowym. Belgijski klub nie zamierza rozpatrywać ofert, mimo że 22-letnim młodzieżowym reprezentantem Niemiec interesują się Arsenal, Chelsea i Barcelona. Napastnik ma być dostępny najwcześniej latem, a jego obecną wartość wycenia się na około 40 mln euro.
Jak informuje TEAMtalk, występy Tresoldiego śledzi „niemal każdy duży klub w Europie”. Napastnik przeniósł się do Brugge z Hannoveru 96 w lipcu 2025 roku i szybko odnalazł się w Jupiler Pro League, wyrastając na jednego z najbardziej obiecujących młodych snajperów na świecie. W debiutanckim sezonie 2025/26 strzelił 23 gole i zanotował dziewięć asyst w 58 meczach wszystkich rozgrywek, sięgając z zespołem po mistrzostwo kraju.
Tresoldi przyciąga kluby z całej Europy
W sezonie 2026/27 Niemiec strzelił już dziewięć goli w 13 występach. Niedawno skompletował hat-tricka w meczu Ligi Mistrzów z Interem Mediolan, co dodatkowo zwróciło uwagę klubów zainteresowanych jego pozyskaniem.
Barcelona planuje w przyszłym roku pozyskać napastnika, choć latem sprowadziła z Arsenalu Gabriela Jesusa w ostatnim dniu okna transferowego. Brazylijczyk jest jednak rezerwowym w zespole Hansiego Flicka, który wciąż nie znalazł długoterminowego następcy Roberta Lewandowskiego. Tresoldi nie ma tak imponujących warunków fizycznych jak Lewandowski, ale jego poruszanie się po boisku i umiejętność wbiegania w pole karne czynią go atrakcyjnym celem dla Barcelony.
Arsenal rozważał sprowadzenie Tresoldiego latem, lecz do transferu nie doszło. Zainteresowanie utrzymuje się, bo Viktor Gyökeres nie błyszczy w trwającym sezonie, a według ostatnich doniesień może odejść już w styczniu. Zastąpienie go pewnym siebie napastnikiem, takim jak Tresoldi, byłoby rozsądnym rozwiązaniem.
Chelsea również umieściła Niemca na liście życzeń, choć jej zainteresowanie jest zaskakujące, bo Xabi Alonso ma w składzie kilku napastników. Joao Pedro należy obecnie do zawodników w najlepszej formie w Premier League, a Danny Welbeck jest skutecznym zmiennikiem, więc klub nie potrzebuje kolejnego napastnika. Tresoldi pozostaje jednak na liście życzeń Chelsea i może być dla wielu zainteresowanych klubów okazją na rynku transferowym. Wycena Tresoldiego na około 40 mln euro nie jest uznawana za wygórowaną, biorąc pod uwagę jego dorobek strzelecki z ostatnich 15 miesięcy, ale latem może być znacznie wyższa, jeśli napastnik nadal będzie się rozwijał.