Arsenal wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy nadchodzącego okna transferowego. Londyńczycy planują odzyskać ponad 300 milionów euro ze sprzedaży swoich kluczowych zawodników. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, klub jest gotowy na drastyczne kroki, aby sfinansować kolejne wzmocnienia i wejść na jeszcze wyższy poziom sportowy.
Największym zaskoczeniem jest sytuacja, w której znalazł się Martin Odegaard. Norweg nie prezentuje w tym sezonie swojej optymalnej formy, co skłania władze klubu do rozważenia jego sprzedaży już latem. Arsenal potrzebuje więcej kreatywności w ostatniej tercji boiska i szuka kogoś, kto wywrze natychmiastowy wpływ na grę zespołu. Odegaard, mimo statusu lidera, może stać się głównym źródłem gotówki na nowe transfery.
Gwiazdy ataku i obrony na wylocie z Londynu
Gabriel Martinelli to kolejny piłkarz, który może opuścić Premier League. Brazylijczyk miewa przebłyski geniuszu w Lidze Mistrzów, ale jego gra jest zbyt nieregularna dla aspiracji Kanonierów. Klub szuka skrzydłowego klasy światowej, który zagwarantuje stabilność na bokach pomocy. Podobny los może spotkać Bena White'a. Obrońca zmaga się z kontuzjami, a Arsenal szuka bardziej niezawodnych rozwiązań w defensywie, mimo że Anglik wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem na rynku.
Strategia klubu zakłada również pożegnanie z najzdolniejszą młodzieżą. Ethan Nwaneri oraz Myles Lewis-Skelly mogą zostać sprzedani, ponieważ Arsenal nie jest w stanie zapewnić im regularnych występów w pierwszym zespole. Choć oddanie tak utalentowanych graczy wiąże się z ryzykiem, klub stawia na natychmiastowe wzmocnienie kadry kosztem wychowanków. Sprzedaż tej piątki ma otworzyć nowy rozdział w budowie potęgi pod wodzą Mikela Artety.
