Arsenal rusza po Sane? Arteta celuje w kolejne wzmocnienie ataku

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
29 maja 2025 10:28
Arsenal rusza po Sane? Arteta celuje w kolejne wzmocnienie ataku

Po sfinalizowaniu warunków kontraktu z Martinem Zubimendim, Arsenal nie zwalnia tempa i szykuje się do kolejnego transferowego uderzenia. Według informacji "The Times", klub z północnego Londynu poważnie rozważa sprowadzenie Leroya Sane, który już niebawem może zostać wolnym zawodnikiem. Dla Mikela Artety byłby to powrót do współpracy z kolejnym byłym podopiecznym z Manchesteru City.

Sane na radarze Arsenalu

29-letni skrzydłowy Bayernu Monachium znajduje się w kluczowym momencie swojej kariery – jego kontrakt wygasa 30 czerwca i jak dotąd nie osiągnięto porozumienia z niemieckim klubem w sprawie nowej umowy. Agent zawodnika miał spotkać się z władzami Bayernu w minioną środę, jednak rozmowy nie przyniosły przełomu. Sane może więc opuścić Monachium jako wolny zawodnik.

Mikel Arteta zna Sane doskonale – obaj pracowali razem w Manchesterze City przed transferem piłkarza do Bundesligi w 2020 roku. Arsenal już wcześniej skutecznie sięgał po byłych piłkarzy "The Citizens", czego przykładami są Gabriel Jesus oraz Oleksandr Zinchenko. W Londynie liczą, że "osobisty kontakt" trenera pomoże przekonać reprezentanta Niemiec do gry na Emirates Stadium.

Konkurencja nie śpi

Choć Tottenham miał według doniesień otrzymać ofertę podpisania Sane, to na ten moment to Arsenal wydaje się być bardziej zdeterminowany. Wysokie wynagrodzenie piłkarza – obecnie na poziomie 220 tys. funtów tygodniowo – może stanowić wyzwanie, choć oferta Bayernu z początku maja (153 tys. podstawy + 90 tys. bonusów tygodniowo) pokazuje, że istnieje pole do negocjacji.

Alternatywa: Nico Williams

Kanonierzy nie ograniczają się jednak wyłącznie do Sane. Władze klubu od dłuższego czasu obserwują także Nico Williamsa z Athletic Bilbao. 22-letni Hiszpan ma wpisaną klauzulę odejścia w wysokości 42 mln funtów, jednak jego żądania finansowe – ponad 250 tys. funtów tygodniowo – mogą ostudzić zapał potencjalnych nabywców. Barcelona, mimo wcześniejszych prób, zrezygnowała z walki o skrzydłowego.

W tym kontekście sprowadzenie Sane na zasadzie wolnego transferu może okazać się korzystniejsze finansowo dla Arsenalu, zwłaszcza że lwią część budżetu może pochłonąć jeszcze letni zakup napastnika, który ma rozwiązać problem skuteczności w ataku.

Bayern wciąż negocjuje

Bayern Monachium nie traci jednak nadziei na zatrzymanie Sane. Po efektownej wygranej 4:0 z Hoffenheim na zakończenie sezonu, dyrektor sportowy Christoph Freund potwierdził, że rozmowy trwają:

"Obecnie nie ma porozumienia – to prawda. Rozmowy trwają od jakiegoś czasu, ale są prowadzone w dobrej atmosferze. Zobaczymy, czy uda się dojść do konsensusu w najbliższych dniach lub tygodniach" – powiedział Freund w rozmowie ze Sky Germany.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!