Arsenal Londyn wycenił Williama Salibę na niebotyczne 150 milionów euro, co ma odstraszyć potencjalnych kupców. Jak donosi Caught Offside, Barcelona, Real Madryt oraz Paris Saint-Germain są poważnie zainteresowane sprowadzeniem 25-letniego reprezentanta Francji.
Francuski defensor stał się filarem defensywy w Londynie, notując 184 występy, w których zdobył osiem bramek. Jego rozwój od czasu transferu z Saint-Etienne za 30 milionów euro sprawił, że jest dziś uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji. Arsenal uważa go za postać nietykalną, a ustalona cena ma być jasnym sygnałem dla europejskich potęg, że negocjacje nie będą łatwe. Jeśli jakikolwiek klub zdecyduje się na taki wydatek, pobije rekord transferowy Harry’ego Maguire’a.
Wielka trójka szuka wzmocnień w defensywie
Real Madryt widzi w Salibie następcę Davida Alaby, który odszedł na wolny transfer, oraz wsparcie dla Antonio Rudigera zbliżającego się do końca kariery. Z kolei Barcelona musi załatać lukę po Inigo Martinezie, zwłaszcza że Ronald Araujo gra w kratkę, a Andreas Christensen zmaga się z urazami. PSG również szuka partnera dla Williana Pacho, ponieważ Marquinhos przekroczył już trzydziestkę. Mimo ogromnych budżetów, kwota 150 milionów euro jest wyzwaniem nawet dla paryżan, którzy wcześniej oferowali za zawodnika 95 milionów euro.
Sytuacja kontraktowa Saliby jest stabilna, ponieważ zawodnik niedawno związał się z klubem nową umową obowiązującą do 2030 roku. Arsenal ma pełną kontrolę nad przyszłością swojego lidera, co pozwala im dyktować warunki na rynku. Choć Jose Mourinho jest wielkim zwolennikiem talentu Francuza, Real Madryt musi rozważyć, czy tak potężna inwestycja jest możliwa przy obecnych obciążeniach finansowych. Na ten moment obrońca pozostaje kluczowym elementem układanki w północnym Londynie, a jego odejście wydaje się mało prawdopodobne bez wpłacenia rekordowej sumy.
