Arsenal podjął decyzję w sprawie Gabriela Jesusa. Gigant Serie A już nawiązał kontakt

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 maja 2026 23:38
Arsenal podjął decyzję w sprawie Gabriela Jesusa. Gigant Serie A już nawiązał kontakt
Źródło: thehardtackle.com

AC Milan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Gabriela Jesusa, 29-letniego napastnika Arsenalu. Jak donoszą media, włoski klub już zainicjował kontakt w sprawie transferu Brazylijczyka. Arsenal jest otwarty na sprzedaż swojego zawodnika, co otwiera drogę do porozumienia w najbliższych tygodniach.

Sytuacja Gabriela Jesusa w Londynie stała się trudna. Napastnik w tym sezonie zaledwie dwa razy wybiegł w podstawowym składzie w meczach Premier League. Dla piłkarza w tym wieku regularna gra jest niezbędna do utrzymania formy, a w zespole Kanonierów stał się on jedynie opcją rezerwową. Przeprowadzka do Włoch ma być dla niego szansą na drugie życie i powrót do optymalnej dyspozycji. Zainteresowanie zawodnikiem przejawiało wcześniej także Newcastle United, ale to ekipa z Mediolanu przeszła do konkretów.

Promocyjna cena za doświadczonego snajpera

Arsenal nie zamierza blokować odejścia Brazylijczyka i prawdopodobnie nie podyktuje wygórowanej ceny. Szacuje się, że kwota w okolicach 20 milionów euro będzie satysfakcjonująca dla obu stron. Dla londyńczyków to okazja na odzyskanie funduszy z nieużywanego aktywa i zwolnienie miejsca w ataku. Z kolei AC Milan zyskałby wszechstronnego gracza z ogromnym doświadczeniem zdobytym w Manchesterze City, który potrafi występować zarówno na środku ataku, jak i na skrzydłach, wnosząc do drużyny mentalność zwycięzcy.

Włoski klub widzi w Jesusie inteligentnego gracza, którego etyka pracy i umiejętności kreowania akcji pasują do taktyki Serie A. Inwestycja rzędu 20 milionów euro wydaje się bezpiecznym ruchem finansowym dla Rossonerich. Decyzja o sfinalizowaniu transakcji zależy teraz od szerszej strategii transferowej Milanu na nadchodzące lato. Arsenal czeka na konkretną ofertę, która pozwoli zamknąć ten etap kariery reprezentanta Brazylii na Emirates Stadium.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!