Arsenal i Liverpool interesują się pozyskaniem Xaviego Esparta, 19-letniego młodzieżowego reprezentanta Hiszpanii z Barcelony. Katalończycy nie zamierzają jednak pozwolić mu odejść w styczniu ani przyszłego lata, a sam piłkarz nie chce opuszczać klubu.
TEAMtalk informuje, że Espartem interesują się również Bayern Monachium, Chelsea i Paris Saint-Germain. Kluby te szukają bocznych obrońców na przyszły rok, a ich uwagę przyciągnął szybki rozwój Hiszpana. Urodzony w Barcelonie zawodnik dołączył do La Masii jako 15-latek i przebił się do pierwszej drużyny w drugiej połowie sezonu 2025/26. W barwach Barcelony rozegrał łącznie 14 spotkań. W sezonie 2026/27 ma na koncie osiem meczów, w których zaliczył dwie bramki i dwie asysty w 694 minutach. Hansi Flick porównał go do Philippa Lahma.
Zainteresowanie Arsenalu może zaskakiwać, ale ma uzasadnienie. Mikel Arteta ma w kadrze kilku obrońców, lecz nie ma wyspecjalizowanego bocznego obrońcy. Espart mógłby wypełnić tę lukę, a jego technika i umiejętność czytania gry pasują do systemu trenera. Jego wkład w ofensywę sugeruje też, że mógłby poszerzyć grę Arsenalu w ataku. Liverpool musi z kolei uzupełnić obsadę obu boków obrony. Kontuzja Conora Bradleya i problemy Jeremie’ego Frimponga sprawiły, że Andoni Iraola wystawiał na prawej obronie Ronalda Araújo, natomiast Kostas Tsimikas nie jest pewną opcją po lewej stronie.
Espart grał już po obu stronach obrony, a jego dyscyplina taktyczna i umiejętność rozgrywania piłki odpowiadają wymaganiom stawianym przez Iraolę. Starania zainteresowanych klubów komplikuje niechęć Barcelony do rozstania z zawodnikiem. Jak podaje TEAMtalk, Espart „świetnie się czuje” w katalońskim klubie. Jego notowania wzrosły pod wodzą Hansiego Flicka, co tłumaczy zadowolenie gracza i brak chęci do odejścia. Klub 8 października ogłosił porozumienie w sprawie przedłużenia jego kontraktu do 30 czerwca 2030 roku – wcześniejsza umowa obowiązywała do 2028 roku. Arsenal i Tottenham miały obserwować go na żywo, a wcześniejsze doniesienia wskazywały, że Barcelona mogłaby rozważyć rozmowy przy ofercie 40–50 mln euro plus bonusy. Klauzula odstępnego ma przekraczać 100 mln euro, choć klub oficjalnie nie ujawnił jej wysokości.
