Arsenal, Chelsea i Manchester United walczą o Caleba Yirenkyiego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 lutego 2026 09:08
Arsenal, Chelsea i Manchester United walczą o Caleba Yirenkyiego
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal, Chelsea oraz Manchester United uważnie śledzą postępy Caleba Yirenkyiego z Nordsjaelland. 20-letni reprezentant Ghany wyrósł na jeden z najgorętszych celów transferowych w Premier League.

Młody pomocnik trafił do Danii w lutym 2024 roku i błyskawicznie stał się filarem swojej drużyny. W barwach Nordsjaelland rozegrał już blisko 50 spotkań, w których zdobył cztery bramki i zanotował siedem asyst. Jego wszechstronność sprawiła, że największe kluby w Anglii widzą w nim idealne wzmocnienie środka pola. Arsenal szuka długofalowego następcy dla Christiana Norgaarda, który przekroczył już trzydziestkę, mimo że Kanonierzy niedawno sprowadzili Martina Zubimendiego. Na liście życzeń klubu z Londynu obok Ghańczyka znajduje się także Sandro Tonali.

Manchester United traktuje Yirenkyiego jako potencjalne zabezpieczenie pozycji defensywnego pomocnika. Casemiro ma opuścić Old Trafford po zakończeniu sezonu 2025/26, co zmusza Czerwone Diabły do znalezienia nowego rygla w środkowej strefie. Choć klub obserwuje Carlosa Balebę, to właśnie gracz Nordsjaelland jest postrzegany jako realna alternatywa. Z kolei Chelsea, prowadzona przez Liama Roseniora, zmaga się z problemami zdrowotnymi Dario Essugo i Romeo Lavii. Kontuzje tych zawodników sprawiły, że The Blues muszą szukać opcji zwiększających rywalizację w składzie.

Walka o podpis utalentowanego pomocnika nie ogranicza się jednak tylko do czołowej trójki. Do gry włączyło się również Brighton & Hove Albion, które widzi w 20-latku naturalnego następcę dla Baleby. Duńskie kluby po raz kolejny udowadniają, że są doskonałym miejscem do rozwoju dla afrykańskich talentów przed ich przeprowadzką do najsilniejszych lig świata. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące przyniosą Yirenkyiemu wielki transfer na boiska Premier League.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!