Liverpool przygotowuje się do wyjazdowego starcia z Brighton & Hove Albion, ale nastroje w zespole Arne Slota są dalekie od idealnych. Zespół musi wrócić na zwycięską ścieżkę w Premier League bez swoich kluczowych ogniw. Oficjalnie potwierdzono, że w sobotnim meczu nie wystąpią Mohamed Salah oraz Alisson Becker, co wymusza na sztabie szkoleniowym rewolucyjne zmiany w wyjściowej jedenastce.
Sytuacja kadrowa The Reds skomplikowała się w najmniej odpowiednim momencie. Arne Slot przyznał, że uraz Salaha jest nietypowy i wyklucza go nie tylko z ligowego starcia, ale także z wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Egiptu. Szkoleniowiec liczy na szybką regenerację napastnika, który słynie z dbałości o organizm, jednak najbliższe dwa tygodnie będą kluczowe dla jego powrotu. Podobny los spotkał Alissona Beckera, który opuści nadchodzące mecze kadry Brazylii. W bramce zastąpi go Giorgi Mamardashvili.
Rewolucja w składzie i powrót Gakpo
Absencje liderów to nie koniec kłopotów, bo na liście kontuzjowanych są też Giovanni Leoni, Conor Bradley i Wataru Endo. Joe Gomez, choć może znaleźć się w kadrze, na pewno nie wyjdzie w podstawowym składzie po tym, jak zgłosił złe samopoczucie. Do treningów wrócił Alexander Isak, ale sobotni termin jest dla niego zbyt wczesny. W tej trudnej sytuacji do wyjściowego zestawienia wraca Cody Gakpo, który ma wspomóc ofensywę osłabioną brakiem Egipcjanina.
Przewidywany skład Liverpoolu na mecz z Brighton zakłada ustawienie 4-2-3-1 z wieloma nowymi twarzami. Linię obrony mają stworzyć Jeremie Frimpong, Ibrahima Konate, Virgil van Dijk oraz Milos Kerkez. W środku pola operować będą Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch, a rolę dziesiątki przejmie Alexis Mac Allister. Za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Hugo Ekitike, wspierany na skrzydłach przez wspomnianego Gakpo oraz Floriana Wirtza. To zupełnie nowe oblicze drużyny z Anfield.
