Armagedon w Manchesterze City! 13 gwiazd uciekło od Guardioli w dwa lata

Jarosław ZającJarosław Zając
4 września 2025 15:33
Armagedon w Manchesterze City! 13 gwiazd uciekło od Guardioli w dwa lata

Manchester City, klub który jeszcze niedawno dominował angielską i europejską piłkę, doświadcza bezprecedensowego exodusu gwiazd. W ciągu zaledwie dwóch lat od historycznego zdobycia potrójnej korony, w tym upragnionej Ligi Mistrzów w finale z Interem, mistrzowska maszyna Pepa Guardioli straciła aż 13 kluczowych zawodników. Najnowsze odejścia takich graczy jak Ederson, Gündogan czy Akanji pokazują skalę kryzysu, który dotknął "Obywateli".

W skrócie:

  • W ciągu dwóch lat od zdobycia Ligi Mistrzów Manchester City opuściło 13 piłkarzy, w tym absolutne gwiazdy zespołu
  • Ostatnie okienko transferowe przyniosło odejścia Edersona do Fenerbahçe, Akanjiego do Interu oraz Gündogana do Galatasaray
  • Z klubu odszedł również dyrektor sportowy Txiki Begiristain, a przyszłość Rodriego i Haalanda stoi pod znakiem zapytania

Mistrzowski zespół w rozsypce

Jeszcze niedawno Manchester City był synonimem stabilności i piłkarskiej dominacji. Zespół, który pod wodzą Pepa Guardioli zdobył historyczne trofea, dziś jest cieniem dawnej potęgi. Wszystko zaczęło się po pamiętnym triumfie w Stambule, gdzie "Citizens" pokonali Inter Mediolan i sięgnęli po pierwszy w historii klubu tytuł Ligi Mistrzów, kompletując tym samym potrójną koronę.

Ostatnie okienko transferowe było szczególnie dramatyczne dla kibiców z Etihad Stadium. Ederson, brazylijski bramkarz, który zrewolucjonizował pozycję golkipera swoją grą nogami, zdecydował się na transfer do tureckiego Fenerbahçe. W ostatnim dniu okienka transferowego klub opuścili również Manuel Akanji, który przeniósł się do Interu Mediolan, oraz Ilkay Gündogan, który zasilił szeregi Galatasaray.

Lista odchodzących gwiazd jest jednak znacznie dłuższa. Kevin De Bruyne, prawdziwa ikona klubu i jeden z najlepszych pomocników w historii Premier League, zdecydował się na transfer do Napoli. Jack Grealish, za którego City zapłaciło 100 milionów funtów, wrócił do Premier League, ale w barwach Evertonu.

Kyle Walker trafił do AC Milan, Aymeric Laporte wybrał saudyjskie Al Nassr, a Julián Álvarez, mistrz świata z Argentyną, został sprzedany do Atlético Madryt. Do tego dochodzą transfery Sergio Gómeza do Realu Sociedad, Riyada Mahreza do Al Ahli czy Cole'a Palmera do Chelsea.

Guardiola samotnym kapitanem tonącego okrętu?

Exodus piłkarzy to nie jedyna zmiana w strukturach klubu. Txiki Begiristain, dyrektor sportowy, który przez lata budował potęgę City i ściągał kluczowych zawodników, również pożegnał się z klubem. To właśnie on był architektem sukcesów "Obywateli" w gabinetach, odpowiedzialnym za sprowadzenie samego Guardioli oraz wielu gwiazd, które przyczyniły się do dominacji w Anglii.

Obecnie jedynym stałym elementem w klubie pozostaje Pep Guardiola, choć i jego przyszłość nie jest do końca jasna. Hiszpański szkoleniowiec stoi przed ogromnym wyzwaniem odbudowy zespołu praktycznie od zera. Co więcej, pojawiają się niepokojące doniesienia o niepewnej sytuacji kontraktowej pozostałych gwiazd. Rodri, uznawany za jednego z najlepszych defensywnych pomocników na świecie, oraz Erling Haaland, norweski snajper, również mogą rozważać zmianę otoczenia.

Ta bezprecedensowa sytuacja stawia pod znakiem zapytania przyszłość projektu, który przez lata był wzorem stabilności i długofalowego planowania. Manchester City stoi przed największym wyzwaniem od czasu przejęcia klubu przez szejków z Abu Dhabi. Czy Guardiola zdoła zbudować nową dynastię, czy też jesteśmy świadkami końca pewnej ery w historii klubu?

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!