Alvaro Arbeloa wyrasta na głównego obrońcę swoich piłkarzy w obliczu narastającej krytyki po El Clasico. Trener Realu Madryt zapowiedział, że Kylian Mbappe wystąpi w czwartkowym meczu przeciwko Realowi Oviedo, o ile tylko przejdzie pomyślnie ostatnie testy sprawnościowe. Jak donoszą media, wokół Francuza narosło wiele wątpliwości dotyczących jego formy i oddania barwom klubowym.
Szkoleniowiec odniósł się bezpośrednio do spekulacji o rzekomym oszczędzaniu się zawodników przed nadchodzącymi mistrzostwami świata. Arbeloa podkreślił, że w swojej karierze nie spotkał się z sytuacją, by ktoś unikał twardej walki z myślą o turnieju reprezentacyjnym. Zaznaczył, że klub jest błogosławieństwem dla każdego gracza, a występy w Madrycie zostawiają ślad na całe życie. Trener przyznał, że Mbappe trenował już z zespołem i jeśli będzie dostępny, otrzyma szansę na udowodnienie swojego zaangażowania.
Przyszłość trenera i brak powołań do kadry
W cieniu przygotowań do meczu z Oviedo toczy się dyskusja o powrocie Jose Mourinho na stanowisko trenera Królewskich. Arbeloa unikał jednoznacznych deklaracji o swojej przyszłości, prosząc o szacunek do czasu zakończenia sezonu ligowego. Wyznał jedynie, że jego filozofią jest działanie dla dobra klubu, a nie własnego interesu. Przyznał również, że jako trener często pełni rolę tarczy dla zawodników, mówiąc publicznie to, co musi, a nie zawsze to, co myśli.
Arbeloa skomentował także brak Daniego Carvajala na liście powołań Luisa de la Fuente do reprezentacji Hiszpanii. Choć trener Realu Madryt zawsze widziałby doświadczonego obrońcę w swoim składzie, zaznaczył konieczność respektowania decyzji selekcjonera. Carvajal wrócił już do treningów i ma być gotowy na najbliższe spotkanie. Szkoleniowiec liczy na wsparcie kibiców na Santiago Bernabeu, podkreślając, że jedność jest kluczowa w momentach, gdy porażki bolą bardziej niż w jakimkolwiek innym klubie.
