Leeds United wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych sprzedawców nadchodzącego okna transferowego. Klub jest gotowy rozważyć każdą ofertę za Jacka Harrisona, który obecnie przebywa na wypożyczeniu we Fiorentinie. Jak donosi Pete O’Rourke, skrzydłowy nie ma żadnej przyszłości w zespole z Yorkshire.
Sytuacja 29-letniego zawodnika jest nie do pozazdroszczenia, mimo że we Włoszech notuje regularne występy. Harrison zagrał w 15 meczach i dołożył cegiełkę do dwóch bramek, ale to wciąż za mało, by przekonać władze Fiorentiny do konkretnych ruchów. Włoski klub posiada opcję wykupu opiewającą na 6 milionów funtów, jednak na ten moment nie wykazuje chęci, aby z niej skorzystać. Jeśli Włosi nie zmienią zdania, Anglik latem wróci na Elland Road, gdzie nikt na niego nie czeka.
Daniel Farke nie widzi miejsca dla Harrisona
Menedżer Daniel Farke jasno określił swoje plany i Harrison w nich nie figuruje. Niemiecki szkoleniowiec uważa, że obecna kadra Leeds United jest wystarczająco silna, by radzić sobie bez doświadczonego pomocnika. Klub chce definitywnie pozbyć się zawodnika z listy płac, zwłaszcza że kibice byli przeciwni jego powrotowi już zeszłego lata. Relacje na linii piłkarz-fani zostały mocno nadszarpnięte po tym, jak Harrison wymusił odejście do Evertonu po spadku drużyny z Premier League w 2023 roku.
Po powrocie Leeds do najwyższej klasy rozgrywkowej Harrison zaliczył zaledwie kilka epizodów, po czym zimą został wypchnięty do Serie A. Teraz historia może się powtórzyć, bo Leeds United zamierza aktywnie szukać mu nowego pracodawcy. Choć Fiorentina wciąż walczy w Lidze Konferencji, ich brak zdecydowania w kwestii transferu definitywnego zmusza Anglików do przygotowania planu awaryjnego. Wszystkie strony zgadzają się, że najlepszym rozwiązaniem będzie całkowite zakończenie współpracy jeszcze w tym roku.
