Everton i Tottenham Hotspur stają do bezpośredniej walki o podpis Karla Etta Eyonga, 22-letniego reprezentanta Kamerunu grającego w Levante. Jak donosi MARCA, oba angielskie kluby widzą w nim wzmocnienie ataku przed nadchodzącym sezonem. Napastnik ma jednak jasno sprecyzowany cel transferowy, który może pokrzyżować plany wyspiarskich działaczy.
Karl Etta Eyong błyskawicznie zbudował swoją markę w Hiszpanii po transferze z Villarrealu do Levante. Początek sezonu 2025/26 w jego wykonaniu był piorunujący, gdy w pierwszych 12 meczach ligowych miał udział przy dziewięciu bramkach. Choć później jego forma nieco spadła, zakończył rozgrywki z dorobkiem siedmiu goli i czterech asyst w 33 występach. To wystarczyło, aby przyciągnąć uwagę skautów z najbogatszej ligi świata, którzy szukają świeżej krwi do swoich formacji ofensywnych.
Londyn czy Liverpool? Napastnik marzy o Barcelonie
Tottenham szuka następcy dla Randala Kolo Muaniego, który nie zostanie w klubie na stałe, a sytuację komplikują plotki o odejściu Richarlisona. Z kolei David Moyes w Evertonie potrzebuje alternatywy dla Beto i Thierno Barry’ego, którzy grają w kratkę. Mimo zainteresowania z Anglii, Etta Eyong najbardziej chce trafić do Barcelony. Katalończycy rozważali ten ruch w ostatnich miesiącach, ale ich obecne zaangażowanie pozostaje niejasne. Everton i Tottenham liczą, że brak zdecydowania mistrzów Hiszpanii pozwoli im przejąć utalentowanego gracza.
