Angel Rodado w roli terminatora daje trzy punkty Wiśle Kraków

Miłosz SojkaMiłosz Sojka
9 kwietnia 2025 21:50
Angel Rodado w roli terminatora daje trzy punkty Wiśle Kraków

W Superpucharze Polski i meczu ligowym z Wartą Poznań pomóc Wiśle Kraków nie mógł ich najskuteczniejszy piłkarz - Angel Rodado, który dziś po przerwie wszedł z ławki rezerwowej i w ciągu kilkunastu sekund dał wygraną "Białej Gwiazdy" nad Chrobrym Głogów.

Angel Rodado bohaterem Wisły Kraków

28 marca podczas domowego spotkania 25. kolejki Betclic 1 Ligi z Kotwicą Kołobrzeg, który zakończył się wygraną Wisły 2:1 sam Rodado musiał przedwcześnie w 70. minucie meczu opuścić boisko po starciu z obrońcą Kotwicy - Tomaszem Wełną. W momencie zejścia z boiska Hiszpan bardzo mocno trzymał się za bark, z którym zmagał się już w zeszłym sezonie. Sam prezes klubu - Jarosław Królewski sugerował po meczu dwie opcje ws. Rodado: granie spotkań mimo bólu do końca sezonu lub operacja. Rodado wybrał pierwszą opcję.

Wejście smoka

W 58. minucie spotkania trener Wisły Kraków - Mariusz Jop zdecydował posłać na boisko najskuteczniejszego napastnika Betclic 1 Ligi i ta zmiana za Portugalczyka - Frederico Duarte okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ trzy minuty później hiszpański piłkarz strzałem zza pola karnego idealnie podsłał piłkę w lewy narożnik bramki bramkarza Chrobrego - Pawła Lenarcika. Ten gol zadecydował, że Wisła zgarnęła trzy punkty i notuje serię trzech zwycięstw z rzędu.

Przypadek Angela Rodado jest dobrym przykładem lojalności do klubu. Pomimo wielu ofert transferowych z wyższych lig sam Hiszpan czuje się wraz z rodziną dobrze w Krakowie i to, że na razie musi występować na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, nie przeszkadza mu w to, aby z każdym meczem budować szacunek wśród kibiców krakowskiego klubu. Tak naprawdę to dzięki głównie Hiszpanowi Wisła Kraków znajduje się w strefie barażowej, bo patrząc na ostatnio grę podopiecznym Mariusza Jopa to gra drużyny bez 28-latka wygląda o kilkanaście procent gorzej. Nie pomaga w tyn również nieskuteczność strzelecka Łukasza Zwolińskiego, który w 2025 roku pomimo wielu sytuacji bramkowych ani razu nie trafił jeszcze do siatki rywali, co wzbudza irytację krakowskich kibiców, którzy nalegają, aby wysłać Zwolińskiego na ławkę rezerwowych.

Źródło: WiślackaBrać/X.com

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!