Robert Lewandowski powoli zbliża się do końca swojej przygody z FC Barceloną. Kontrakt polskiego napastnika wygasa w czerwcu 2026 roku. Klub z Katalonii rozważa różne scenariusze i aktywnie poszukuje zawodnika, który mógłby przejąć rolę lidera ataku. Na liście potencjalnych następców znajdują się Julian Alvarez i Marcus Rashford.
Julian Alvarez – kandydat numer jeden?
Julian Alvarez, który po odejściu z Manchesteru City błyskawicznie zaaklimatyzował się w Atlético Madryt, ma za sobą znakomity sezon – zakończył go z 29 golami i kilkoma asystami. Argentyńczyk to piłkarz dynamiczny, dobrze poruszający się bez piłki, a jego wszechstronność sprawia, że może grać zarówno jako klasyczna dziewiątka, jak i cofnięty napastnik.
Joan Laporta, prezydent Barcelony, ma go wysoko na swojej liście celów transferowych. Sprowadzenie młodego, ale już doświadczonego snajpera mogłoby być symbolicznym przejściem pałeczki po erze Lewandowskiego. Problemem jest jednak klauzula wykupu – Atletico Madryt ustaliło ją na poziomie 150 milionów euro, co mocno komplikuje rozmowy. Klub ze stolicy Hiszpanii nie zamierza prowadzić negocjacji, a Alvarez sam nie deklaruje chęci odejścia.
Marcus Rashford – opcja rezerwowa czy realny kandydat?
Alternatywą dla Alvareza ma być Marcus Rashford. Anglik po rozczarowującym sezonie w Manchesterze United jest coraz częściej łączony z odejściem z Premier League. Zawodnik miał już podjąć współpracę z Pinim Zahavim – agentem dobrze znanym w Barcelonie, co może świadczyć o chęci przenosin do Hiszpanii.
Rashford nie miał ostatnio najlepszego okresu, ale jego doświadczenie w dużych meczach, szybkość i siła fizyczna sprawiają, że mógłby dać Barcelonie zupełnie nową jakość. Problemem jest kwota transferu – mówi się, że Manchester United oczekuje około 50 milionów euro, a dodatkowo angielski klub niechętnie wzmacnia rywali spoza Wysp, zwłaszcza gdy chodzi o zawodników z długoterminowymi kontraktami.
Czas Lewandowskiego w Barcelonie powoli się kończy
Chociaż Lewandowski wciąż prezentuje wysoki poziom, to władze Barcelony zdają sobie sprawę, że jego czas w roli podstawowego napastnika dobiega końca. Zmiany mogą być podyktowane nie tylko wiekiem i fizycznością Polaka, ale także chęcią odświeżenia składu i wprowadzenia do niego zawodników w wieku 24–26 lat, którzy będą budować trzon zespołu na kolejne sezony.
Julian Alvarez to piłkarz bardziej pasujący do stylu Barcelony, techniczny i inteligentny. Problemem jest cena i brak woli sprzedaży ze strony Atletico. Właśnie dlatego to Marcus Rashford jest bardziej dostępny. Jego wartość może być niższa niż Alvareza, dlatego nie można wykluczyć, że to właśnie na niego zdecyduje się ostatecznie Blaugrana.
