Alexis Mac Allister znalazł się w centrum uwagi Paris Saint-Germain, które planuje wzmocnienie środka pola w perspektywie 2027 roku. Mistrzowie Francji widzą w reprezentancie Argentyny idealnego następcę dla Fabiana Ruiza i bacznie obserwują jego sytuację kontraktową na Anfield.
Z informacji przekazanych przez 90min oraz serwis Fichajes wynika, że PSG przygotowuje grunt pod przyszły transfer, wykorzystując brak postępów w negocjacjach pomocnika z obecnym pracodawcą. Choć umowa zawodnika obowiązuje do czerwca 2028 roku, brak propozycji jej przedłużenia wywołuje spore napięcie. Sam piłkarz oraz jego ojciec nie kryją rozczarowania obecnym stanem rzeczy. „Jest bardzo smutny” – tak opisywane są odczucia zawodnika w związku z brakiem nowej oferty ze strony władz Liverpoolu.
Wycena na poziomie 100 milionów euro
Liverpool nie zamierza jednak tanio sprzedawać swojej gwiazdy, którą sprowadził z Brighton w 2023 roku za 35 milionów funtów. Podczas letniego okna transferowego klub wycenił 27-latka na 100 milionów euro, co ma skutecznie odstraszać potencjalnych kupców. Mac Allister rozegrał dla ekipy z Anfield 156 meczów, w których zdobył 21 bramek i zanotował tyle samo asyst, stając się istotnym elementem formacji pomocy. Jego pozycja w zespole jest silna, a klub nie czuje natychmiastowej presji sprzedaży przy dwuletnim kontrakcie.
Sytuacja staje się jednak dynamiczna, ponieważ PSG nie jest jedynym klubem monitorującym ten proces. Zainteresowanie Argentyńczykiem wykazuje również Chelsea, która już latem badała możliwość przeprowadzenia transakcji. Z kolei doniesienia łączące zawodnika z Realem Madryt zostały zdementowane przez jego przedstawicieli. Paryżanie zdają sobie sprawę, że jeśli w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy Liverpool nie dojdzie do porozumienia ze swoim graczem, ich szanse na finalizację transferu w 2027 roku znacząco wzrosną.
Napięcie wokół przyszłości pomocnika narasta od kilku dni, co potwierdzają doniesienia z 20 września 2026 roku. Alexis Mac Allister został wówczas publicznie wezwany do udowodnienia swojej wartości na boisku zamiast narzekania na brak nowej umowy. Dwa dni później sam zawodnik odniósł się do swoich wcześniejszych deklaracji, tłumacząc, że przemawiały przez niego czyste emocje. Obecnie PSG traktuje te sygnały jako okazję do budowania fundamentów pod jedną z najgłośniejszych transakcji nadchodzących lat.
