Frosinone oraz Napoli wypracowały zasadnicze porozumienie w sprawie powrotu Alessio Zerbina do ekipy „Canarini”. Jak informuje znany dziennikarz Nicolo Schira, transakcja ma opierać się na formule wypożyczenia, które zawiera istotny zapis o przyszłości zawodnika. Umowa przewiduje opcję wykupu, która przekształci się w bezwzględny obowiązek transferu definitywnego, jeśli Frosinone zdoła utrzymać się w Serie A. Obecnie cała operacja wstrzymana jest jedynie przez brak finalnej zgody samego piłkarza, który analizuje przedstawioną mu ofertę.
Alessio Zerbin
Napoli→Frosinone
Dla 27-letniego Włocha byłby to sentymentalny powrót do miejsca, w którym święcił jedne ze swoich największych sukcesów. Zerbin reprezentował już barwy Frosinone w sezonie 2021/2022, a jego debiut zapisał się w pamięci kibiców dzięki bramce zdobytej przeciwko legendarnemu Gianluigiemu Buffonowi w starciu z Parmą. Choć zawodnik jest związany kontraktem z Napoli aż do 2028 roku, ostatni czas spędził na zbieraniu doświadczenia w innych zespołach. Według zagranicznych doniesień, w minionym sezonie 2025/2026 Zerbin występował na wypożyczeniu w Cremonese, gdzie zanotował trzy asysty w rozgrywkach ligowych.
Sytuacja rynkowa skrzydłowego, który ma na koncie jeden występ w reprezentacji Włoch, budziła zainteresowanie wielu ekip z Półwyspu Apenińskiego. W gronie klubów sondujących możliwość jego zakontraktowania wymieniano między innymi Sassuolo, Pisę oraz ponownie Cremonese. Jednak to Frosinone okazało się najbardziej konkretne w negocjacjach z neapolitańczykami. Wartość rynkowa piłkarza oscyluje obecnie w granicach 2 milionów euro, co czyni go atrakcyjnym wzmocnieniem dla drużyn walczących o stabilizację formy w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Obecnie piłkarz znajduje się na rozdrożu, mając za sobą intensywny rok, w którym rozegrał ponad 1600 minut na boiskach Serie A. Decyzja o powrocie do Frosinone wydaje się logicznym krokiem w celu odzyskania regularności i statusu kluczowego gracza, jakim był tam przed kilkoma laty. Wszystkie formalności między klubami zostały dopełnione, a dokumenty czekają jedynie na podpis zawodnika.