Nieoficjalne doniesienia sugerują, że Aleksandar Vuković nie może być pewny posady w Widzewie Łódź, nawet jeśli utrzyma zespół w Ekstraklasie. Czy odejście szkoleniowca rzeczywiście jest realne? Oto ustalenia portalu Sport1.pl.
W kuluarach łódzkiego klubu wciąż żywa jest pamięć o niedawnych problemach organizacyjno-finansowych, które mocno determinują obecne działania zarządu. Włodarze w Łodzi chcą za wszelką cenę uniknąć powtórki ze scenariusza, w którym klub zmuszony jest wypłacać odprawy zwolnionym członkom sztabu szkoleniowego.
W takiej sytuacji znalazł się Igor Jovićević. Poprzednik obecnego szkoleniowca, po odsunięciu od pełnienia funkcji pierwszego trenera, nie zdecydował się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. W efekcie formalnie pozostawał on pracownikiem klubu, pobierając należne świadczenia, a ostateczny kompromis oraz porozumienie między stronami wypracowano dopiero niedawno. Doświadczenia te sprawiają, że u Łodzian nie ma obecnie tematu pożegnania się z nowym opiekunem zespołu, a on sam nadal traktowany jest jako opcja długoterminowa.
Aleksandar Vuković związał się z Widzewem 5 marca, przychodząc do klubu w trakcie trwania rozgrywek z jasnym zadaniem uratowania drużyny przed degradacją. Serb, powszechnie postrzegany jako specjalista od unikania spadków, nie sprawił, że Widzew zaczął grać tak, jak wskazywałyby na to poczynione przez niego wydatki na transfery, jednak zaczął lepiej punktować.
Pod wodzą Igora Jovićevicia drużyna w 15 spotkaniach radziła sobie bardzo słabo, notując średnią zaledwie 1,13 punktu na mecz. Serb poprowadził dotychczas Łodzian w 10 potyczkach, osiągając w nich znacznie lepszą średnią na poziomie 1,5 punktu.
Mimo wyraźnej poprawy rezultatów, na jedną kolejkę przed zakończeniem zmagań Widzew nadal nie jest pewny ligowego bytu. Losy drużyny rozstrzygną się w najbliższym, decydującym starciu z Piastem. Scenariusz jest klarowny – zwycięstwo zagwarantuje utrzymanie bez konieczności analizowania wyników na innych stadionach.
Nieoficjalne doniesienia o rzekomym skreśleniu trenera nie mają żadnego odzwierciedlenia w faktach. Portal Sport1.pl ustalił, że nic w tej sprawie nie zostało przesądzone, a po zakończeniu sezonu dojdzie do oficjalnego spotkania władz klubu z Vukoviciem. To właśnie podczas tych rozmów zapadną kluczowe ustalenia, a ich kierunek zdeterminuje ostateczny wynik sportowy na finiszu ligi.
Sygnał z Widzewa płynie jasny – nikt nie myśli teraz o zwolnieniu Vukovicia. Plotki o jego rzekomym zwolnieniu bez względu na sobotni wynik traktuje się jako próbę destabilizacji drużyny tuż przed najważniejszym spotkaniem sezonu.
![Aleksandar Vuković może opuścić Widzew? [NASZ NEWS]](/uploads/to-nie-transfermarkt-gra-na-boisku-mocny-poczatek-nowego-trenera-widzewa-lodz-1772788782932.webp)