Alcaraz szykuje się do obrony tytułu. Na treningu spotka Fritza

Karol MisztaKarol Miszta
Alcaraz szykuje się do obrony tytułu. Na treningu spotka Fritza
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz zaplanował trening z Taylorem Fritzem przed swoim pierwszym meczem w Japan Open. Hiszpan i Amerykanin mają wyjść na kort w środę, 30 września, o godz. 13 czasu tokijskiego.

Turniej w Tokio to dla Alcaraza pierwszy start w imprezie rangi ATP 500 od kwietniowej kontuzji nadgarstka, której doznał podczas Barcelona Open. Hiszpan przyjechał do Japonii jako obrońca tytułu i powalczy o utrzymanie wszystkich 500 punktów rankingowych zdobytych przed rokiem. W pierwszej rundzie, w czwartek 1 października, zmierzy się z Alexem Michelsenem. W turniejowej stawce znaleźli się także Frances Tiafoe, Rafael Jódar, Brandon Nakashima i Casper Ruud.

Fritza też czeka trudne otwarcie

Wspólny trening pozwoli obu zawodnikom sprawdzić tokijskie korty przed meczami z tenisistami z innego kraju. Alcaraz rozpocznie turniej pojedynkiem z Amerykaninem, z kolei Fritz zmierzy się z Hiszpanem Jaume Munarem, który przebił się do głównej drabinki przez kwalifikacje. Amerykanin jest rozstawiony z numerem trzecim, ale już w pierwszej rundzie czeka go trudne zadanie.

Alcaraz i Fritz spotkali się niedawno po przeciwnych stronach siatki w Laver Cup. Reprezentowana przez Hiszpana drużyna Europy zdecydowanie pokonała wtedy drużynę świata, w której występował Amerykanin. Alcaraz bardzo lubi Japan Open i dobrze wspomina swój pierwszy występ w turnieju w 2025 roku. „To było dla mnie wspaniałe, że mogłem po raz pierwszy zagrać w Japonii. To była świetna droga po tytuł. Występowałem tu po raz pierwszy i udało mi się wznieść trofeum. To było wspaniałe. Nie mogę się doczekać powrotu na kort i próby obrony tytułu w tym roku. Nie mogę się też doczekać spotkania z japońskimi kibicami” — powiedział.

Hiszpan przyznał też, że w ubiegłorocznym turnieju dał z siebie wszystko, choć po skręceniu kostki w meczu pierwszej rundy z Sebastianem Baezem nie był pewien, czy będzie mógł kontynuować grę. „Myślę, że dałem z siebie wszystko, dałem 100 procent. Po skręceniu kostki w pierwszej rundzie wciąż nie byłem pewien, czy w ogóle zagram. Po prostu starałem się czerpać z tego przyjemność, grać swój tenis, grać agresywnie i myślę, że to było kluczowe” — powiedział Alcaraz. W drodze po tytuł pokonał Sebastiana Baeza, Zizou Bergsa, Brandona Nakashimę, Caspera Ruuda i Fritza, tracąc tylko jednego seta. Po długiej przerwie od występów w ATP Tour Alcaraz chce ponownie piąć się w rankingu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!