Alcaraz broni pięciu setów, ale chce ograniczyć nocne mecze

Karol MisztaKarol Miszta
Alcaraz broni pięciu setów, ale chce ograniczyć nocne mecze
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz sprzeciwia się rezygnacji z meczów do pięciu setów w turniejach Wielkiego Szlema, ale chce ograniczyć spotkania kończące się nad ranem. Podczas tegorocznego US Open jego ćwierćfinał z Benem Sheltonem zakończył się po 3:30.

Dyskusja o długości meczów nasiliła się podczas US Open, w którym kilka męskich pojedynków trwało do wczesnych godzin porannych. Połowa ćwierćfinałów panów kończyła się po pięciu setach, w tym przegrane starcie Alcaraza z Sheltonem na korcie Arthura Ashe’a. Ich gra trwała tak długo, że rozstrzygnięcie w kwestii awansu do półfinału zapadło dopiero po 3:30. Po meczu pojawiły się głosy, że tak długie zmagania mogą zagrażać zdrowiu tenisistów, lecz Alcaraz nadal opowiada się za dotychczasowym wymiarem spotkań.

W rozmowie z Libertad Hiszpan przekonywał, że zniesienie formatu do pięciu setów oznaczałoby odejście od ważnej tradycji. „Zniszczylibyśmy dziedzictwo turniejów Wielkiego Szlema. Od samego początku rozgrywamy w nich mecze do pięciu setów i uważam, że to właśnie odróżnia te turnieje oraz czyni je wyjątkowymi” — powiedział. Siedmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych chce natomiast, by władze tenisa zmieniły zasady dotyczące pory kończenia spotkań. Podczas Laver Cup w Londynie mówił, że „to przesada”, i opowiadał się za tym, by mecze kończyły się najpóźniej o 23, „albo inną, która byłaby lepsza”. Dodał, że choć widzowie zostali na ostatnim meczu, rozegranie go wcześniej mogłoby sprawić, że trybuny byłyby pełne.

Godzina 23 obowiązuje już na Wimbledonie, gdzie po tej porze nie prowadzi się gry, jednak tam nie sprzedaje się osobnych biletów na sesję wieczorną. Jedna wejściówka daje wstęp na cały dzień, więc wprowadzenie takiego ograniczenia gdzie indziej wymagałoby odejścia od obecnego modelu. Australian Open, Roland Garros i US Open oferują bilety na sesje wieczorne, podczas których zwykle planuje się dwa mecze, a rywalizacja rusza około 19. Jeśli oba trwają po pięć setów, jak pojedynki Francesa Tiafoe z Alexem Michelsenem oraz Alcaraza z Sheltonem, gra może przeciągnąć się do rana. Alcaraz popiera wyznaczenie godziny granicznej; apelował o to już po swoim nocnym meczu, wskazując na bardzo późny powrót do hotelu i brak czasu na regenerację. Zmiana raczej nie wejdzie w życie przed styczniowym Australian Open, ale temat będzie dotyczył organizatorów trzech turniejów przed sezonem 2027.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!