Carlos Alcaraz rozpoczął obronę tytułu w turnieju Japan Open od zwycięstwa nad Alexem Michelsenem. Po trzysetowym meczu awansował do drugiej rundy, a w jego połowie drabinki odpadło już kilku rozstawionych zawodników.
Pierwszego seta Hiszpan wygrał po zaciętym tie-breaku, w drugim uległ 4:6, a w decydującej partii dominował i zwyciężył 6:1. W kolejnym meczu w Tokio ma zmierzyć się z Matteo Arnaldim. Był to jego pierwszy występ w cyklu ATP Tour po powrocie do gry; Alcaraz odbudowuje dyspozycję po wymuszonej kontuzją przerwie, która wykluczyła go na cztery i pół miesiąca. Wcześniej wystąpił w US Open i Laver Cup, a teraz chce rozegrać jak najwięcej spotkań. Zajmujący trzecie miejsce w światowym rankingu zawodnik wciąż odczuwa brak ogrania, co było widać w starciu z Michelsenem, ale z każdym kolejnym występem w Tokio powinien nabierać swobody. Są też oznaki, że wkrótce wróci do najwyższej formy.
Alcaraz jest jedynym rozstawionym zawodnikiem, który pozostał w górnej połowie drabinki turnieju ATP 500. Tommy Paul, wskazywany jako jego najbardziej prawdopodobny rywal w ćwierćfinale, przegrał z Alejandrem Tabilo 1:6, 2:6. Taylor Fritz, rozstawiony z numerem drugim i typowany na półfinałowego przeciwnika Hiszpana, uległ Jaumemu Munarowi w trzech setach. Z turniejem pożegnał się także szósty rozstawiony Casper Ruud, który przegrał w dwóch setach z Luciano Darderim.
Po tych rozstrzygnięciach Alcaraz może dotrzeć do finału bez gry z rozstawionym rywalem, a najwyżej notowanym zawodnikiem, na którego może trafić, jest Darderi – 19. tenisista rankingu ATP. Łatwiejsza drabinka stwarza Hiszpanowi okazję, by rozegrać w Tokio więcej meczów z przeciwnikami notowanymi znacznie niżej od niego. Zestawienie przewidywanej drogi do finału wymienia jeszcze Denisa Shapovalova w ćwierćfinale, Darderiego w półfinale i Francesa Tiafoe w finale, choć w tej samej rozpisce przy drugiej rundzie wpisano Darderiego, mimo że zapowiedziano mecz Alcaraza z Matteo Arnaldim. Hiszpan broni 500 punktów za ubiegłoroczny tytuł; ich utrata mogłaby utrudnić mu pogoń za wiceliderem rankingu Alexandrem Zverevem i prowadzącym Jannikiem Sinnerem.
