Carlos Alcaraz został ogłoszony zwycięzcą nagrody Laureus World Sportsman of the Year 2026. Hiszpan w głosowaniu wyprzedził takie gwiazdy jak Jannik Sinner, Tadej Pogacar czy Marc Marquez. Choć w Madrycie świętował wielki sukces, jego słowa o stanie zdrowia wywołały ogromny niepokój wśród kibiców tenisa na całym świecie.
Obecny numer dwa światowego rankingu przyznał otwarcie, że nie jest pewny występu w nadchodzącym French Open. Alcaraz zmaga się z urazem nadgarstka, którego nabawił się podczas turnieju w Barcelonie w meczu przeciwko Otto Virtanenowi. Ból okazał się na tyle silny, że tenisista musiał już wycofać się z prestiżowych zawodów w Madrycie, a jego dalsze plany startowe zależą od wyników kolejnych badań lekarskich.
Decydujące skany i walka z czasem
Sytuacja jest poważna, ponieważ Hiszpan broni aż 3000 punktów rankingowych za ubiegłoroczne triumfy w Rzymie i Paryżu. Alcaraz podkreślił, że nie zamierza ryzykować zdrowia dla jednego turnieju, nawet tak ważnego jak Roland Garros. Kolejny skan medyczny ma być decydujący dla jego udziału w majowych imprezach. Zawodnik zaznaczył, że wymuszanie startu mogłoby negatywnie wpłynąć na wiele kolejnych lat jego kariery.
Głos w sprawie zabrał również Jannik Sinner, który niedawno pokonał Alcaraza w finale w Monte Carlo i odebrał mu fotel lidera rankingu. Włoch wyraził nadzieję na szybki powrót rywala do zdrowia, podkreślając, że chce wygrywać z najsilniejszymi przeciwnikami na świecie. Podczas tej samej gali nagrodę dla najlepszej sportsmenki odebrała Aryna Sabalenka, pokonując między innymi Aitanę Bonmati i Katie Ledecky.
