Carlos Alcaraz przystąpi do Indian Wells Open jako najwyżej rozstawiony zawodnik i główny faworyt do tytułu. Hiszpan pozostaje niepokonany w 2026 roku po triumfach w Australian Open oraz Katarze.
Sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie rzuca jednak cień na amerykański turniej. Daniił Miedwiediew, Karen Chaczanow oraz Andriej Rublow utknęli w hotelach w Dubaju po zamknięciu przestrzeni powietrznej. Jest to efekt odwetu Iranu na bazy USA, co nastąpiło po wspólnych działaniach militarnych Stanów Zjednoczonych i Izraela. Choć Felix Auger-Aliassime i Alexander Bublik zdołali wyleczyć się z opresji i dotrzeć do Kalifornii, rosyjskie trio wciąż czeka na możliwość bezpiecznego opuszczenia regionu pod nadzorem władz ATP.
Władze ATP monitorują sytuację i pozostają w kontakcie z zawodnikami, dla których priorytetem jest bezpieczeństwo. Jeśli Miedwiediew, rozstawiony z numerem 11, oraz pozostali gracze nie dotrą na czas, drabinka turniejowa ulegnie przesunięciu. Z rywalizacji wycofał się już Tallon Griekspoor. Holender, który miał zmierzyć się z Miedwiediewem w finale w Dubaju, nabawił się kontuzji ścięgna podkolanowego. Uraz ten wyklucza go z udziału w pierwszym w tym roku turnieju rangi ATP Masters 1000.
Na liście startowej, za plecami Alcaraza, znaleźli się Jannik Sinner oraz pięciokrotny triumfator imprezy Novak Djoković. Do gry po kontuzji nogi wraca Lorenzo Musetti, który zamyka czołową piątkę zestawienia. Tytułu broni Jack Draper, choć Brytyjczyk w ostatnich miesiącach rzadko pojawiał się na korcie i rozpocznie zmagania jako turniejowa czternastka. Wśród rozstawionych znaleźli się także Alexander Zverev, Taylor Fritz oraz Ben Shelton, co gwarantuje ogromne emocje, o ile sytuacja logistyczna pozwoli wszystkim na start.
