Albert Riera zapowiada rewolucję w Frankfurcie. Rywale nie dostaną tchu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Albert Riera zapowiada rewolucję w Frankfurcie. Rywale nie dostaną tchu
Źródło: Get German Football News

Albert Riera debiutuje przed własną publicznością i od razu wysyła jasne ostrzeżenie w stronę Borussii Mönchengladbach. Hiszpański szkoleniowiec zapowiada, że jego piłkarze nie dadzą rywalom nawet sekundy wytchnienia.

43-letni Hiszpan błyskawicznie wyrósł na jedną z najbarwniejszych postaci Bundesligi, co udowadnia podczas spotkań z dziennikarzami. Ostatnio wymownie gestykulował, kpiąc z prostego stylu gry Unionu Berlin, a wcześniej zadeklarował, że zawodnicy skoczyliby za nim nawet z balkonu. Teraz Riera musi jednak przejść od słów do czynów, bo sytuacja Eintrachtu w tabeli wymaga natychmiastowej poprawy. Wygrana w 22. kolejce pozwoliłaby ekipie z Frankfurtu dobić do granicy 31 punktów i realnie włączyć się do walki o europejskie puchary w przyszłym sezonie.

Największą bolączką Orłów pozostaje dziurawa defensywa, która w obecnych rozgrywkach skapitulowała już 46 razy. Gorszym wynikiem w całej lidze legitymuje się jedynie zamykający tabelę FC Heidenheim. Trener Gladbach, Eugene Polanski, otwarcie przyznał, że zamierza bezlitośnie wykorzystać te słabości podczas sobotniego starcia. Riera nie pozostał dłużny i zapowiedział, że kibice zobaczą zupełnie inny zespół. Jego plan opiera się na dominacji poprzez posiadanie piłki oraz agresywnym pressingu natychmiast po jej stracie, co ma całkowicie zneutralizować atuty ofensywne przeciwnika.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!