Ajax chciał, ale nie dostał. Belgijski bramkarz wybrał pewnik w Bundeslidze zamiast Holandii

Paweł MilińskiPaweł Miliński
4 marca 2026 11:19

Saga transferowa z udziałem Maartena Vandevoordta dobiegła końca w sposób, który jasno określa hierarchię w bramce RB Lipsk na najbliższe lata. Jak donoszą media, belgijski golkiper oficjalnie przedłużył swój kontrakt z niemieckim klubem aż do 2030 roku. Ta decyzja kładzie kres doniesieniom o rzekomych przenosinach do Ajaksu Amsterdam. Holenderski gigant wykazywał spore zainteresowanie 24-latkiem, jednak sam zawodnik w rozmowie z oficjalnymi mediami klubowymi przyznał, że nie zajmuje się plotkami i jest w pełni skoncentrowany na walce o miano numeru jeden w Lipsku.

Karta transferu

Maarten Vandevoordt

RB Leipzig?

Bramkarz//€8.00m
Maarten Vandevoordt

Kluczowym argumentem, który przekonał Vandevoordta do złożenia podpisu pod nową umową, była przedstawiona mu perspektywa rozwoju. Według informacji dziennika BILD, klub z Saksonii opracował konkretny plan, zgodnie z którym Belg od przyszłego lata ma zostać podstawowym bramkarzem drużyny. Oznacza to wielką zmianę warty, ponieważ dotychczasowy pewniak między słupkami, Peter Gulácsi, ma powoli wycofywać się z pierwszej linii i pełnić rolę mentora dla młodszego kolegi. Węgierski weteran, będący w klubie od 2015 roku, przygotowuje się do oddania rękawic swojemu następcy.

Sytuacja Vandevoordta w obecnym sezonie była dynamiczna. Choć wcześniej pojawiały się głosy, że młody bramkarz może szukać transferu definitywnego w przypadku braku regularnej gry, obecny obrót spraw całkowicie zmienia jego położenie. Belg, który trafił do Lipska z KRC Genk w 2024 roku za kwotę około 10 milionów euro, w bieżących rozgrywkach Bundesligi zanotował kilka występów, w których popisał się skutecznymi interwencjami. Jego wartość rynkowa oscyluje obecnie w granicach 8 milionów euro, jednak długoterminowy kontrakt i status przyszłej gwiazdy klubu sugerują, że wkrótce może ona gwałtownie wzrosnąć.

Najbliższą okazję do zaprezentowania swoich umiejętności Vandevoordt będzie miał już 7 marca, kiedy to RB Lipsk zmierzy się w ligowym starciu z Augsburgiem. Choć walka o miejsce w składzie wciąż trwa, deklaracja zawodnika o chęci bycia „numerem jeden” od nadchodzącego lata wydaje się być poparta gwarancjami ze strony sztabu szkoleniowego i zarządu. Nowa umowa obowiązująca do czerwca 2030 roku definitywnie zamyka temat jakichkolwiek negocjacji z innymi klubami w najbliższym oknie transferowym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!