Agent gwiazdy Liverpoolu ujawnia kulisy rozmów z Perezem. Marzył o innym klubie

Jarosław ZającJarosław Zając
25 lutego 2026 20:44
Agent gwiazdy Liverpoolu ujawnia kulisy rozmów z Perezem. Marzył o innym klubie
Źródło: football-espana.net

Florian Wirtz latem zamienił Bayer Leverkusen na Liverpool, ale kulisy tego transferu odsłaniają zupełnie inny kierunek. Agent piłkarza Volker Struth przyznał, że jego wielkim marzeniem były przenosiny pomocnika do Realu Madryt.

Volker Struth, który reprezentował również Toniego Kroosa, osobiście kontaktował się z Florentino Perezem w sprawie transferu Niemca. Agent namawiał nawet trenera Xabiego Alonso, aby ten przekonał prezydenta Królewskich do zakupu młodego talentu. Alonso wyraził zielone światło, jednak Real Madryt miał inne priorytety transferowe. Klub wydał 165 mln euro na takich zawodników jak Dean Huijsen, Trent Alexander-Arnold, Alvaro Carreras oraz Franco Mastantuono, co zamknęło drogę do sprowadzenia Wirtza na Santiago Bernabeu w tamtym okienku.

Prezydent Realu Madryt w odpowiedzi na propozycję Strutha odesłał go do dyrektora generalnego Jose Angela Sancheza. Ostatecznie klub nie potraktował tematu poważnie, ponieważ dwa lata wcześniej zainwestował ogromne środki w Jude'a Bellinghama. Dodatkowo w kadrze znajdował się już Arda Guler, co tworzyło dużą konkurencję w środku pola. Struth podkreśla, że finanse madrytczyków nie zawsze są nieograniczone, a Wirtz po prostu nie pasował w tamtym momencie do budżetu i aktualnej struktury składu hiszpańskiego giganta.

Mimo że Florian Wirtz gra teraz w Premier League, jego agent nie wyklucza niczego w przyszłości. Struth zaznacza, że Niemiec jest bardzo młodym zawodnikiem i nikt nie wie, jak potoczy się jego dalsza kariera. Agent pozostaje w bliskich relacjach z zarządem Realu Madryt, co buduje grunt pod potencjalne negocjacje w kolejnych latach. Na ten moment pomocnik radzi sobie dobrze w barwach Liverpoolu, choć jego otoczenie wciąż wspomina o sympatii do ekipy z Madrytu i niedoszłym transferze do stolicy Hiszpanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!