Real Madryt i Chelsea Londyn stają do walki o podpis Martina Zubimendiego, 27-letniego pomocnika Arsenalu. Jak donosi francuski dziennikarz Sebastien Vidal, Królewscy złożyli już zapytanie w sprawie Hiszpana, a The Blues widzą w nim idealne wzmocnienie środka pola. Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ oba kluby desperacko szukają zawodnika o profilu defensywnego pomocnika, który potrafi kreować grę z głębi pola.
Arsenal nie zamierza jednak ułatwiać zadania konkurencji i wycenił swojego gracza na zawrotne 90 milionów euro. Taka kwota ma skutecznie odstraszyć potencjalnych kupców, zwłaszcza że Kanonierzy nie chcą pozbywać się byłego zawodnika Realu Sociedad. Mistrzowie Anglii stawiają sprawę jasno: transfer dojdzie do skutku tylko na ich warunkach finansowych. Zubimendi, mimo rozegrania ponad 4000 minut w ostatnim sezonie, pod koniec kampanii 2025/26 stracił miejsce w podstawowym składzie, co otworzyło furtkę do negocjacji.
Transferowa układanka w Londynie i Madrycie
Dla Realu Madryt sprowadzenie Zubimendiego to konieczność po tym, jak klub przegrał wyścig o Rodriego, który prawdopodobnie trafi do Barcelony. Królewscy od czasu odejścia Toniego Kroosa cierpią na brak płynności w rozgrywaniu akcji, a Hiszpan idealnie pasuje do tej luki. Z kolei Chelsea musi reagować na niepewną przyszłość Enzo Fernandeza. Argentyńczyk jest łączony z Manchesterem City, co zmusza władze z West London do poszukiwania wartościowego następcy.
Zubimendi w barwach Arsenalu zanotował 6 goli i 3 asysty w 57 występach, ewoluując z typowego defensywnego pomocnika w gracza bardziej aktywnego w ofensywie. Choć Chelsea mocno naciska na ten transfer, przekonanie Arsenalu do sprzedaży gwiazdy bezpośredniemu rywalowi z ligi będzie niezwykle trudnym zadaniem. Wszystko wskazuje na to, że kluczem do transakcji okaże się determinacja Realu Madryt lub gotowość Chelsea do wyłożenia pełnej kwoty 90 milionów euro.
