Adrian Siemieniec wciąż może opuścić Jagiellonię?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
7 kwietnia 2026 09:34
Adrian Siemieniec wciąż może opuścić Jagiellonię?

Adrian Siemieniec podpisał nową, roczną umowę z Jagiellonią Białystok. Nie brakuje jednak głosów, że mimo to szkoleniowiec może po tym sezonie pożegnać się z Dumą Podlasia.

Podpisanie nowej umowy przez Adriana Siemieńca w kwietniu nie było jedynie formalnością wynikającą z dotychczasowej współpracy, lecz strategicznym ruchem mającym na celu stabilizację sytuacji w zespole. Kulisy negocjacji wskazują na stanowczą postawę włodarzy klubu – gdyby szkoleniowiec nie zdecydował się na parafowanie dokumentów właśnie w najbliższych dinach, Białostocczanie byliby zmuszeni do rozpoczęcia rekrutacji nowego trenera.

Mimo sfinalizowania rozmów, otoczenie Siemieńca pozostaje aktywne na rynku transferowym. Agencja menedżerska reprezentująca trenera ma w dalszym ciągu dążyć do realizacji jego sportowych ambicji, jakimi jest sprawdzenie się w pracy poza granicami kraju.

W kontekście przyszłości szkoleniowca najczęściej wymienia się ligi holenderską oraz belgijską, którymi sam zainteresowany ma się nieoficjalnie interesować w kontekście dalszego rozwoju kariery.

Choć źródła zbliżone do klubu oceniają obecne prawdopodobieństwo odejścia trenera jako bliskie zeru, sytuacja może ulec dynamicznej zmianie po zakończeniu bieżących rozgrywek.

Istnieje realny scenariusz, w którym zagraniczny kontrahent przedstawi ofertę wykupu kontraktu Siemieńca. Tego typu manewr kadrowy nie jest nowością w polskiej piłce, co potwierdziła sytuacja Marka Papszuna, który po zakończeniu pracy w Rakowie Częstochowa związał się z Legią Warszawa.

Obecnie jednak barierą pozostaje brak konkretnych, satysfakcjonujących ofert, które mogłyby skłonić trenera do natychmiastowej zmiany otoczenia. Siemieniec skupia się na pracy z drużyną, a sprawy pozaboiskowe pozostawia swoim reprezentantom.

Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski nowym kontraktem dla szkoleniowca chciał zapewnić klubowi spokój podczas decydującej fazy sezonu, trenerowi pokazać zaufanie do jego osoby, a Jagiellonii od strony biznesowej wykreował grunt pod ewentualną sprzedaż Siemieńca, by jego odejście przyniosło dodatkowe środki do budżetu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!