Manchester United intensyfikuje wysiłki, aby pozyskać nowego napastnika przed rozpoczęciem sezonu 2025/2026. Głównym celem "Czerwonych Diabłów" stał się Ollie Watkins z Aston Villi. Mimo wzmocnienia ataku poprzez transfery Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo, klub z Old Trafford nadal poszukuje doświadczonego w Premier League napastnika, który wesprze projekt trenera Rubena Amorima.
W skrócie:
- Manchester United chce pozyskać Ollie'go Watkinsa z Aston Villi, mimo wcześniejszych transferów Cunhy i Mbeumo
- Aston Villa żąda 60 milionów funtów, podczas gdy United liczy na obniżenie ceny do 40-45 milionów
- 29-letni Watkins w poprzednim sezonie zdobył 17 bramek i zaliczył 14 asyst w 54 meczach dla Aston Villi
Finansowe przepychanki o gwiazdę Aston Villi
Według informacji przekazanych przez "The Athletic", negocjacje między klubami utknęły w martwym punkcie z powodu różnicy w oczekiwaniach finansowych. Aston Villa nie zamierza zejść poniżej kwoty 60 milionów funtów za swojego kluczowego zawodnika, co dla włodarzy Manchesteru United wydaje się sumą wygórowaną.
Klub z Old Trafford ma nadzieję na finalizację transakcji w przedziale 40-45 milionów funtów, co stanowi znaczącą różnicę w wycenie piłkarza. Watkins to jednak nie byle jaki snajper - w poprzednim sezonie imponował skutecznością, zdobywając 17 bramek i dokładając do tego 14 asyst w 54 występach we wszystkich rozgrywkach.
Transfer Watkinsa byłby trzecim ofensywnym wzmocnieniem United w letnim oknie transferowym. Wcześniej do klubu dołączyli już Matheus Cunha oraz Bryan Mbeumo, jednak zdaniem sztabu szkoleniowego zespół nadal potrzebuje klasycznego napastnika z dużym doświadczeniem w Premier League.
Ruben Amorim, który prawie rok temu przejął stery w Manchesterze United, wyraźnie stawia na budowę zespołu z doświadczonymi zawodnikami, którzy znają realia angielskiej piłki. Watkins idealnie wpasowuje się w tę strategię, będąc jednocześnie zawodnikiem, który nie tylko strzela gole, ale także kreuje sytuacje dla kolegów.
Pytanie brzmi, czy United będzie skłonne podnieść swoją ofertę, czy też Aston Villa ostatecznie zgodzi się na niższe warunki finansowe. Letnie okno transferowe powoli dobiega końca, więc presja czasu działa na niekorzyść obu klubów.
