Transferowy rynek w Ekstraklasie nie zwalnia tempa, a Lechia Gdańsk szykuje prawdziwą bombę. Mohamed Awadalla, 22-letni talent z Al-Ain, pojawił się już w Polsce i przechodzi testy medyczne przed planowanym transferem. To może być jeden z najbardziej egzotycznych ruchów transferowych tego lata w naszej lidze, który pokazuje rosnące ambicje gdańskiego klubu na krajowym podwórku.
W skrócie:
- 22-letni Mohamed Awadalla z Al-Ain przechodzi testy medyczne w Lechii Gdańsk
- W obecnym sezonie zdobył 5 goli i zanotował 1 asystę w 13 meczach dla emirackiego klubu
- Transfer jest efektem wcześniejszej współpracy między klubami, w tym obozu treningowego Lechii w ZEA
Emiracki snajper nad Bałtykiem – kolejny egzotyczny transfer w Ekstraklasie
Jak donosi Maciej Słomiński, Mohamed Awadalla przebywa już w Polsce i przechodzi szczegółowe badania medyczne przed podpisaniem kontraktu z Lechią Gdańsk. Klub z Pomorza nie próżnuje i złożył już niezbędne dokumenty do Polskiego Związku Piłki Nożnej, aby zarejestrować zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że transfer zostanie sfinalizowany w najbliższych dniach.
Awadalla to wszechstronny napastnik, który może występować zarówno na środku ataku, jak i na skrzydłach. Jego statystyki w bieżącym sezonie robią wrażenie – w zaledwie 13 spotkaniach dla Al-Ain zdołał pięciokrotnie wpisać się na listę strzelców i dorzucił do tego jedną asystę. Taka skuteczność z pewnością przyda się biało-zielonym w walce o najwyższe cele w Ekstraklasie.
Co ciekawe, transfer jest owocem wcześniejszej współpracy między klubami. Lechia Gdańsk odbyła zimowy obóz przygotowawczy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie najwyraźniej doszło do pierwszych rozmów na temat potencjalnego transferu. Ta współpraca pokazuje, że polskie kluby coraz śmielej patrzą w kierunku egzotycznych rynków transferowych.
Transferowa ofensywa Lechii trwa w najlepsze
Transfer Awadalli to niejedyny ruch Lechii na rynku transferowym. W ostatnim czasie klub był łączony z takimi zawodnikami jak Maksym Diachuk z Dynamo Kijów, Jakub Ojrzyński z Liverpoolu U21 czy Kamil Kort z Kotwicy Kołobrzeg. Widać wyraźnie, że Lechia buduje szeroką kadrę, mając na uwadze ambitne cele w nadchodzącym sezonie.
Przyjście 22-letniego Emiratczyka może być jednak najbardziej intrygującym z tych transferów. Piłkarze z regionu Bliskiego Wschodu rzadko trafiają do polskiej ligi, a taki ruch stanowi pewne ryzyko dla obu stron. Dla Awadalli to szansa na zaistnienie w europejskiej piłce, a dla Lechii możliwość pozyskania nieoszlifowanego diamentu, który może błysnąć w Ekstraklasie.
Kibice w Gdańsku z pewnością z niecierpliwością czekają na oficjalne ogłoszenie transferu i pierwsze występy zawodnika w biało-zielonych barwach. Jeśli Awadalla utrzyma skuteczność z ligi emirackiej, może stać się jednym z najbardziej ekscytujących zawodników w polskiej lidze.
