20-latek z Ekstraklasy wart miliony? Motor Lublin rozgrywa pokerową partię!

Jarosław ZającJarosław Zając
8 marca 2026 20:46

Sytuacja wokół Filipa Lubereckiego nabiera rumieńców, a najnowsze doniesienia rzucają nowe światło na kulisy negocjacji między Motorem Lublin a Sturmem Graz. Jak ujawnił Zbigniew Jakubas w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”, austriacki klub w przeszłości próbował pozyskać utalentowanego obrońcę za zaledwie 300 tysięcy euro. Ta kwota została jednak uznana za zdecydowanie zbyt niską, co zapoczątkowało długotrwałe podchody mistrzów Austrii pod 20-letniego defensora. Obecnie narracja wokół zawodnika mocno się zmieniła, a jego wartość na rynku transferowym systematycznie rośnie.

Karta transferu

Filip Luberecki

Motor LublinSturm Graz

L. obrońca//1.0M
Filip Luberecki

Mimo że pierwotne oferty były skromne, Sturm Graz nie zrezygnował i z czasem znacząco podbił stawkę. Według informacji przekazanych przez trenera Mateusza Stolarskiego w programie „Cafe Futbol”, do Lublina wpłynęła propozycja opiewająca na ponad milion euro wraz z systemem bonusów. Motor Lublin wykazał się jednak dużą stanowczością, odrzucając tę kwotę. Władze klubu z Lubelszczyzny wierzą, że na sprzedaży swojego bocznego obrońcy mogą zarobić nawet 2,5 miliona euro, co byłoby rekordowym ruchem transferowym w historii zespołu. Luberecki, który ma za sobą występy na Mistrzostwach Europy U-21 przeciwko takim potęgom jak Portugalia czy Francja, jest postrzegany jako inwestycja o ogromnym potencjale sportowym i sprzedażowym.

Choć zimowe okno transferowe nie przyniosło przełomu, dziennik „Kleine Zeitung” sugeruje, że temat przeprowadzki do Grazu wciąż jest aktualny. Sturm Graz, regularnie występujący w europejskich pucharach, widzi w Polaku idealnego kandydata do wzmocnienia lewej strony defensywy. Sam zawodnik przyznaje, że zainteresowanie ze strony takiego klubu jest dla niego powodem do dumy, jednak obecnie skupia się na wypełnianiu kontraktu obowiązującego do 31 grudnia 2027 roku. Motor Lublin znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, a brak zgody na szybką sprzedaż pokazuje, że klub nie zamierza pozbywać się swoich liderów za bezcen, czekając na ofertę, która w pełni usatysfakcjonuje właścicieli.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!