Sytuacja Mikela Gotiego nabiera rumieńców wraz z rozpoczęciem letniego okna transferowego. Jak informuje Mundo Deportivo, 24-letni pomocnik znalazł się na celowniku szerokiego grona klubów. Poza Córdobą, w której spędził ostatnie miesiące, o zawodnika pytały zespoły z hiszpańskiej Segunda División, czołowe ekipy z Portugalii, inne ligi europejskie, a nawet przedstawiciele amerykańskiej MLS. Mimo tak dużego zainteresowania, Real Sociedad podjął kluczową decyzję: Goti otrzyma szansę przepracowania całego okresu przygotowawczego z pierwszą drużyną, by przekonać do siebie sztab szkoleniowy pod wodzą Pellegrino Matarazzo.
Mikel Goti
Real Sociedad→Córdoba
Ostatnie miesiące były dla wychowanka akademii Athletic Club, który później przeniósł się do San Sebastián, czasem zbierania cennych szlifów na poziomie profesjonalnym. W styczniu 2026 roku Goti trafił na wypożyczenie do Córdoby, co ogłosiły oficjalnie oba kluby oraz dziennik Marca. Ruch ten miał na celu zapewnienie mu regularnej gry, której brakowało w Realu Sociedad. W barwach ekipy z LaLiga Hypermotion pomocnik walczył o powrót do wysokiej formy, którą prezentował wcześniej w rezerwach, gdzie potrafił zdobyć aż 13 bramek w jednym sezonie. Choć w pierwszej drużynie z San Sebastián zaliczył dotąd jedynie epizody, w tym dwa trafienia w Pucharze Króla, jego potencjał wciąż jest oceniany bardzo wysoko.
Obecny kontrakt Mikela Gotiego z Realem Sociedad obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, co stawia baskijski klub w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Wartość rynkowa zawodnika oscyluje wokół 1,5 miliona euro, jednak jego przyszłość nie jest jeszcze przesądzona. Rywalizacja w środku pola Realu Sociedad jest ogromna, a o minuty na boisku walczą tacy gracze jak Brais Méndez, Luka Sučić czy Arsen Zakharyan. To właśnie ta silna konkurencja sprawiła, że Goti w sezonie 2025/2026 pojawiał się na boiskach La Liga zaledwie cztery razy. Ostateczna decyzja o tym, czy piłkarz zostanie w kadrze na nadchodzące rozgrywki, czy uda się na kolejne wypożyczenie, ma zapaść w połowie sierpnia.