Znamy finalistów Ligi Narodów 2026. Polacy pokazali moc w starciu z mistrzami olimpijskimi

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 lipca 2026 14:29
Znamy finalistów Ligi Narodów 2026. Polacy pokazali moc w starciu z mistrzami olimpijskimi
Źródło: worldofvolley.com

Polska, Słowenia i Włochy zapewniły sobie w sobotę miejsca w finałach Ligi Narodów 2026. Europejskie potęgi dołączyły do gospodarza turnieju, Chin, oraz reprezentacji Japonii i Stanów Zjednoczonych. Walka o medale rozstrzygnie się w Makau w dniach od 29 lipca do 2 sierpnia, a w grze o ostatnie dwie przepustki pozostają jeszcze Bułgaria, Turcja oraz Ukraina.

Broniąca tytułu reprezentacja Polski przypieczętowała awans po niezwykle zaciętym spotkaniu w Chicago. Polacy pokonali mistrzów olimpijskich, Francuzów, 3:1, choć mecz nie zaczął się po ich myśli. Po przegraniu pierwszej partii do 17, podopieczni polskiego sztabu zdołali odwrócić losy rywalizacji. Liderem zespołu był Bartłomiej Bołądź, który zdobył 18 punktów, a wspierali go Wilfredo León oraz Kamil Semeniuk, dokładając po 13 oczek do dorobku drużyny.

Dominacja w Belgradzie i Osace oraz dramat Serbów

Słowenia wywalczyła promocję w Belgradzie, pokonując Turcję 3:1 dzięki fenomenalnej postawie Nika Mujanovicia, autora 27 punktów. W tym samym czasie w Osace mistrzowie świata, Włosi, nie dali szans Argentynie, wygrywając bez straty seta. Yuri Romanò poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa, zdobywając 15 punktów. Te wyniki sprawiły, że sytuacja w tabeli stała się klarowna dla czołówki, ale skomplikowała położenie zespołów walczących o przetrwanie w elicie.

Wielką niespodziankę sprawiła Bułgaria, która ograła Stany Zjednoczone 3:1. Aleksandar Nikolov rozegrał mecz życia, zdobywając aż 32 punkty i przybliżając swój kraj do strefy pucharowej. Z marzeniami o awansie pożegnała się natomiast Serbia. Serbowie prowadzili z Niemcami już 2:0 w setach, jednak dali się przełamać i przegrali po dramatycznym tie-breaku. W innym istotnym starciu Kuba pokonała Kanadę 3:0, co zagwarantowało jej utrzymanie w Lidze Narodów na sezon 2027.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!