Ousmane Dembélé wyrasta na centralną postać zamieszania transferowego w stolicy Francji. Choć jego kontrakt z Paris Saint-Germain obowiązuje do 2028 roku, ostatnie doniesienia o trudnych negocjacjach wywołały falę spekulacji. Piłkarz postanowił uciąć plotki podczas oficjalnej konferencji prasowej.
29-letni zawodnik stwierdził wprost, że nie widzi żadnego powodu, aby opuszczać Paryż. Dembélé ma za sobą fenomenalny czas, który we wrześniu ubiegłego roku zwieńczył zdobyciem Złotej Piłki. Indywidualny sukces poszedł w parze z triumfami drużynowymi, gdy PSG sięgnęło po mistrzostwo Ligue 1, Puchar Francji oraz puchar Ligi Mistrzów. Mimo że obecny sezon jest dla niego trudniejszy ze względu na urazy, jego status w zespole pozostaje nienaruszony.
Decyzja nie należy tylko do piłkarza
Sytuacja kontraktowa gwiazdora jest jednak bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Dembélé przyznał, że ostateczny głos w sprawie przedłużenia umowy nie należy wyłącznie do niego. Rozmowy toczą się obecnie na linii klub – agent, a sam zawodnik od początku swojej profesjonalnej kariery dystansuje się od kwestii formalnych i negocjacyjnych. To sprawia, że mimo chęci pozostania, losy dalszej współpracy z paryskim gigantem zależą od porozumienia wypracowanego przez jego przedstawicieli.
