Peter Barath, będący formalnie zawodnikiem węgierskiego klubu Ferencvaros, zostanie zawodnikiem Rakowa Częstochowa. Polski klub sprowadzi piłkarza w ramach transferu definitywnego. W grę wchodzi kwota około 700 tys. euro.

Barath piłkarzem Rakowa
Zarząd Rakowa już od kilku tygodni intensywnie pracował nad powrotem Baratha do Częstochowy. Choć wypożyczenie zakończyło się wraz z końcem czerwca, a zawodnik wrócił formalnie do Ferencvarosu, klub z Polski nie ukrywał, że chce zatrzymać pomocnika na dłużej. Węgierski klub otrzymał trzy kolejne oferty, a negocjacje, jak się okazuje, zakończyły się powodzeniem.
Kwota transferu ma wynieść około 600 tysięcy euro. To suma, na którą Raków był gotów, by wykupić zawodnika, którego formę zna doskonale. Barath rozegrał w barwach częstochowskiego klubu 35 spotkań w Ekstraklasie, dwukrotnie trafiając do siatki. Jego rola w środku pola – jako defensywnego, ale również środkowego pomocnika – była nie do przecenienia. Sztab szkoleniowy cenił jego stabilność, pracowitość i taktyczną dojrzałość.
Testy medyczne to już formalność
Do finalizacji rozmów pozostają już tylko testy medyczne. Wydają się one jednak jedynie formalnością, gdyż klub spod Jasnej Góry miał już okazję dokładnie poznać kondycję zdrowotną gracza i nie przewiduje żadnych komplikacji. Wszystko wskazuje na to, że ogłoszenie transferu to już kwestia dni – być może godzin.
Peter Barath urodził się 21 lutego 2002 roku w Kisvárdzie. Ma 185 cm wzrostu i jest nominalnym defensywnym pomocnikiem, choć radzi sobie również w bardziej zaawansowanych rolach w drugiej linii. Jest wychowankiem Debreceni VSC, skąd trafił do Ferencvarosu, a stamtąd – na zasadzie wypożyczenia – do Rakowa.
Na koncie ma występy w młodzieżowych reprezentacjach Węgier – 21 spotkań i 3 bramki w drużynie U-21. Jego rynkowa wartość, według danych portalu Transfermarkt, wynosi aktualnie 700 tys. euro, choć jeszcze w lutym 2023 roku szacowano ją na milion.


