Antonio Milić po odejściu z Lecha Poznań wciąż pozostaje bez klubu. Chorwacki stoper nie zdecydował się na przedłużenie wygasającego kontraktu z "Kolejorzem", licząc na atrakcyjne oferty z zagranicy. Jak dotąd takie propozycje nie wpłynęły, dlatego 30-latek zaczął rozważać również pozostanie w Ekstraklasie.
Lech chciał zatrzymać jednego ze swoich najbardziej doświadczonych obrońców i zaproponował mu dwuletni kontrakt. Milić rozegrał blisko 180 spotkań w barwach Lecha Poznań, z którym trzykrotnie zdobył mistrzostwo Polski. Wcześniej reprezentował także Hajduk Split i KV Oostende. Jego priorytetem od początku jest zagraniczny transfer do klubu walczącego o wysokie cele, jednak dotychczas nie otrzymał oferty spełniającej jego oczekiwania, również pod względem finansowym.
Po tym jak poznański klub zamknął temat Milicia, sprowadził Terry'ego Yegbe za trzy miliony euro. Tym samym zakończył się kilkuletni pobyt Chorwata przy Bułgarskiej.
Jak poinformował Piotr Koźmiński, Milić prowadził rozmowy z Pogonią Szczecin, która poszukuje wzmocnień na środku defensywy. Z naszych informacji wynika jednak, że transfer do szczecińskiego klubu jest obecnie mało prawdopodobny.
Pogoń finalizuje bowiem pozyskanie Attili Szalaia z TSG Hoffenheim, a jednocześnie pracuje nad sprowadzeniem jeszcze jednego środkowego obrońcy. Milić był jednym z analizowanych kandydatów, jednak na ten moment niewiele wskazuje na to, by ostatecznie trafił do Szczecina.
Nie oznacza to jednak, że Chorwat nie wróci do gry w Polsce. Zainteresowanie doświadczonym stoperem wykazuje również Wieczysta Kraków, choć według dostępnych informacji rozmowy między stronami utknęły i nie doprowadziły dotąd do porozumienia.

