Zaskakujący zwrot ws. Łukasza Tomczyka? Co za scenariusz!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 maja 2026 12:00
Zaskakujący zwrot ws. Łukasza Tomczyka? Co za scenariusz!

Łukasz Tomczyk stracił pracę w Rakowie Częstochowa — i może wkrótce wrócić dokładnie tam, skąd go ściągnięto.

Klub z Częstochowy oficjalnie rozwiązał współpracę ze szkoleniowcem dzień po przegranym finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze, zastrzegając, że decyzja ta nie była prostą reakcją na porażkę, lecz wynikała z szerszej analizy sytuacji sportowej pierwszej drużyny. Tomczyk, który w styczniu 2026 roku zastąpił Marka Papszuna i podpisał kontrakt do 2027 roku, przepracował w Częstochowie zaledwie kilka miesięcy.

Dyrektor sportowy Polonii, Tomasz Stefankiewicz, wprost przyznał, że drzwi dla Tomczyka w Bytomiu nigdy nie zostały zamknięte — zarazem jednak studzi emocje, zaznaczając, że trener potrzebuje chwili spokoju, a sezon wciąż trwa.

I właśnie ten sezon może okazać się kluczowy. Polonia traci do miejsca barażowego zaledwie trzy punkty, co oznacza, że ostateczna lokata w tabeli bezpośrednio przesądzi o tym, czy latem klub będzie szukał nowego szkoleniowca.

Aktualnie funkcję pierwszego trenera pełni Wojciech Mróz, który awansował ze stanowiska asystenta po nieudanym i zakończonym zwolnieniem epizodzie Patryka Czubaka. Jeśli Bytomianie nie wywalczą baraży, scenariusz powrotu Tomczyka — człowieka, który wyprowadził klub z niższych lig i żegnał się przy owacjach na stojąco — stanie się nagle bardzo realny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!