Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Christosa Tzolisa, 24-letniego skrzydłowego Club Brugge. Jak donoszą media, londyńczycy wyprzedzili Crystal Palace w walce o greckiego zawodnika.
Christos Tzolis ma za sobą fenomenalny sezon 2025/26, w którym stał się jednym z najbardziej produktywnych graczy w Europie. Grek zanotował aż 22 gole i 29 asyst we wszystkich rozgrywkach, co przyciągnęło uwagę największych marek. Choć jego pierwsza przygoda z angielską piłką w barwach Norwich City była trudna, w Belgii odzyskał pewność siebie i udowodnił ogromny potencjał. Teraz Arsenal widzi w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej, szczególnie w obliczu możliwych odejść z klubu.
Plan na obronę tytułu i rekordowa wycena
Mikel Arteta szuka wzmocnień na lewej flance, aby skutecznie bronić tytułu mistrza Anglii. Spekulacje o odejściu Gabriela Martinelliego oraz Leandro Trossarda sprawiają, że sprowadzenie Tzolisa staje się priorytetem. Crystal Palace również wykazuje zainteresowanie, widząc w nim rozwiązanie swoich problemów taktycznych, ale to Arsenal ma obecnie silniejszą pozycję negocjacyjną. Status klubu oraz sukcesy sportowe sprawiają, że Grek chętniej wybierze grę na Emirates Stadium niż przenosiny do ekipy Orłów.
Club Brugge nie musi się jednak spieszyć ze sprzedażą swojej gwiazdy. Kontrakt zawodnika obowiązuje do 2029 roku, co daje belgijskiemu klubowi ogromną przewagę w rozmowach. Arsenal musi przygotować się na spory wydatek, ponieważ wycena piłkarza oscyluje wokół 40 milionów euro. Dla Brugge byłaby to rekordowa sprzedaż w historii klubu. Tzolis, potrafiący grać na obu skrzydłach i dysponujący doświadczeniem w europejskich pucharach, jest postrzegany jako kluczowy element budowy składu zdolnego do rywalizacji na wielu frontach.
