Barcelona przygotowuje nowy plan sprowadzenia Marcusa Rashforda, a oczy całej Europy są teraz zwrócone na decyzje podejmowane w Manchesterze. Anglik świetnie czuje się w stolicy Katalonii i chce tam zostać na stałe. Jak donoszą media, Hansi Flick jest zdeterminowany, aby zatrzymać zawodnika po zakończeniu obecnego wypożyczenia.
Sytuacja jest jednak skomplikowana przez finanse. Barcelona ma wątpliwości dotyczące aktywowania klauzuli wykupu opiewającej na 30 milionów euro. Florian Plettenberg informuje, że Katalończycy zamierzają poprosić Manchester United o ponowne wypożyczenie lub znaczną obniżkę ceny. Rashford ma za sobą udany czas, notując 13 goli i 13 asyst, co realnie przybliża zespół do mistrzostwa Hiszpanii. Mimo to liderzy LaLiga wciąż zmagają się z problemami finansowymi, które blokują proste rozwiązania.
Manchester United stawia twarde warunki w negocjacjach
Władze z Old Trafford mają zupełnie inne priorytety niż działacze z Camp Nou. Manchester United chce definitywnie sprzedać Rashforda, ponieważ pieniądze z tego transferu mają zasilić letni budżet na wzmocnienia. Klub nie widzi dla skrzydłowego miejsca w swoich planach, ale jednocześnie nie zamierza iść Barcelonie na żadne ustępstwa. Anglicy oczekują pełnej kwoty 30 milionów euro i na ten moment odrzucają pomysł kolejnego wypożyczenia, które nie pasuje do ich strategii finansowej.
Nadzieje Hansiego Flicka na zatrzymanie kluczowego gracza zależą teraz od wyniku rozmów między klubami. Barcelona liczy na kompromis, ale Manchester United czuje się pewnie w negocjacjach. Zainteresowanie Rashfordem wykazują bowiem inne kluby z Premier League. Jeśli Katalończycy nie wyłożą żądanej kwoty, mogą ostatecznie przegrać walkę o podpis 26-letniego zawodnika, który stał się istotnym elementem układanki niemieckiego trenera w drodze po tytuł.
