Everton wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jacka Grealisha, który jest gotowy opuścić Manchester City. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu intensywnie pracuje nad transferem definitywnym, a sam zawodnik wykazuje dużą chęć na powrót do zespołu Davida Moyesa.
Sytuacja 30-letniego skrzydłowego w Manchesterze City stała się skomplikowana po przyjściu nowego trenera. Enzo Maresca nie widzi dla niego miejsca w podstawowym składzie, co otwiera drogę do odejścia z Etihad Stadium. Everton jest gotowy zapłacić około 35 milionów funtów, a sam Grealish ma być skłonny do obniżenia swoich wymagań finansowych, aby tylko sfinalizować przenosiny. Obecnie piłkarz przechodzi rehabilitację po operacji złamania zmęczeniowego stopy, co jest jedyną przeszkodą w natychmiastowym domknięciu rozmów.
David Moyes czeka na powrót lidera
Dla Davida Moyesa ponowne sprowadzenie Grealisha to absolutny priorytet przed nowym sezonem Premier League. Anglik podczas wcześniejszego wypożyczenia stał się kluczową postacią Evertonu, notując dwa gole i osiem asyst w 20 występach. Jego kreatywność i doświadczenie idealnie pasują do systemu kontratakującego preferowanego przez szkoleniowca. Choć negocjacje nieco przycichły, klub z Finch Farm czeka, aż zawodnik odzyska pełną sprawność fizyczną, by postawić kropkę nad i w tym głośnym transferze.
Keith Wyness w rozmowie z Football Insider potwierdził, że Grealish chce zostać w Evertonie na kolejny sezon i jest przygotowany na cięcia w pensji. „Wydaje się, że wokół Jacka Grealisha zrobiło się nieco ciszej, ale to nie jest problem” — ocenił Brown w kontekście trwających rozmów. Everton zachowuje optymizm, wierząc, że cierpliwość pozwoli im pozyskać byłego kapitana Aston Villi na stałe. Piłkarz sygnalizuje, że jego rehabilitacja postępuje dobrze, a powrót do gry na Goodison Park jest dla niego priorytetem.
