Inter Mediolan wyrasta na jednego z najbardziej aktywnych graczy na rynku po spotkaniu z Christianem Chivu. Klub jest teraz bardziej skłonny do zatrzymania weteranów, Stefana De Vrija oraz Henrikh Mkhitaryana. Jak donosi Fabrizio Romano, sytuacja obu zawodników zmieniła się diametralnie w porównaniu do poprzednich miesięcy.
Władze Nerazzurrich przygotowały dla De Vrija ofertę przedłużenia kontraktu o rok, ale wiąże się ona z drastyczną obniżką pensji o połowę. Holender wystąpił w tym sezonie tylko 16 razy, przegrywając rywalizację o miejsce w składzie z takimi piłkarzami jak Manuel Akanji, Yann Aurel Bisseck czy Francesco Acerbi. Wkrótce dojdzie do spotkania z agentem obrońcy, choć istnieje ryzyko, że zawodnik zdecyduje się na odejście do innego zespołu.
Przyszłość Mkhitaryana i transferowe zawirowania
Sytuacja Henrikh Mkhitaryana jest inna, ponieważ Ormianin rozważa zakończenie kariery. Trener i zarząd chętnie widzieliby go w kadrze na kolejny sezon, doceniając jego wszechstronność i doświadczenie. Mimo mniejszej liczby minut, pomocnik pojawił się na boisku 38 razy, notując 4 gole i 3 asysty. Jego rola w rotacji jest cenna, zwłaszcza przy obecności Piotra Zielińskiego i rozwijającego się Petara Sucicia, którzy wzmacniają rywalizację w środku pola.
W klubie zapadła również decyzja o promowaniu Josepa Martineza, co jest wspólnym stanowiskiem Chivu i dyrekcji. Jednocześnie negocjacje w sprawie Guglielmo Vicario utknęły w martwym punkcie po tym, jak Roberto De Zerbi objął nowe stanowisko. Niepewna jest też przyszłość Bissecka, który zatrudnił nowego agenta. Niemieckim obrońcą interesuje się Bayern Monachium, co zmusza Inter do uważnego monitorowania sytuacji zawodnika podczas letniego okna transferowego.
