W hiszpańskiej prasie wybuchła prawdziwa bomba transferowa dotycząca przyszłości Viktora Gyökeresa. Według najnowszych doniesień z Półwyspu Iberyjskiego, Arsenal oraz Atlético Madryt miały osiągnąć wstępne porozumienie, na mocy którego szwedzki napastnik miałby przenieść się do stolicy Hiszpanii za kwotę 50 milionów euro. Co ciekawe, operacja ta ma być rzekomo częścią znacznie szerszego pakietu finansowego, którego łączna wartość może opiewać na astronomiczne 150 milionów euro. Informacje te budzą jednak spore kontrowersje, zwłaszcza w Londynie.
Viktor Gyökeres
Arsenal→Atlético Madrid
Mimo sensacyjnych nagłówków w Hiszpanii, serwis TEAMtalk studzi nastroje, powołując się na swoje źródła, które zaprzeczają istnieniu jakiejkolwiek wiążącej umowy w tej chwili. Choć Atlético Madryt jest otwarte na rozmowy o pozyskaniu bramkostrzelnego napastnika, Arsenal wykazuje ogromną niechęć do włączania go w jakiekolwiek negocjacje. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Gyökeres stał się kluczową postacią w układance Mikela Artety, odgrywając fundamentalną rolę w drodze „Kanonierów” do finału Ligi Mistrzów w Budapeszcie, gdzie londyńczycy zmierzą się z Paris Saint-Germain.
Forma Szweda w barwach Arsenalu w sezonie 2025/2026 jest imponująca. Napastnik, za którego zapłacono wcześniej 64 miliony funtów, stał się dopiero drugim zawodnikiem klubu w tym stuleciu, który przekroczył barierę 20 goli we wszystkich rozgrywkach w jednym sezonie. Jego trafienia w półfinałowym dwumeczu Ligi Mistrzów właśnie przeciwko Atlético Madryt pokazały, że potrafi on dominować nad defensywą dowodzoną przez Diego Simeone. To właśnie te występy miały sprawić, że madrytczycy zagięli na niego parol, widząc w nim idealne wzmocnienie swojej linii ataku.
Obecnie Viktor Gyökeres pozostaje łakomym kąskiem na rynku transferowym, a jego nazwisko przewija się w kontekście takich marek jak FC Barcelona, Manchester United czy Juventus. Arsenal znajduje się jednak w silnej pozycji negocjacyjnej, mając w składzie zawodnika, który nie tylko regularnie trafia do siatki w Premier League, ale też udowodnił swoją wartość na najwyższym europejskim poziomie. Na ten moment żadna ze stron oficjalnie nie potwierdziła transferu, a piłkarz skupia się na nadchodzącym finale europejskich pucharów.