Tottenham Hotspur wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Serhou Guirassy’ego, 30-letniego napastnika Borussii Dortmund. Jak donoszą media, londyński klub desperacko szuka wzmocnień w ofensywie przed nadchodzącym oknem transferowym. Rywalizacja o Gwinejczyka nabiera tempa, bo do gry włączyły się potęgi z Włoch oraz Turcji.
Sytuacja kadrowa w Londynie wymusza na władzach klubu zdecydowane działania. Randal Kolo Muani wraca do Paris Saint-Germain po skrajnie nieudanym okresie, w którym zdobył zaledwie pięć bramek. Jednocześnie Dominic Solanke regularnie zmaga się z problemami zdrowotnymi, co pozostawia lukę w ataku. Guirassy, który w barwach Borussii Dortmund strzelił 21 goli i zaliczył sześć asyst w 45 meczach sezonu 2025/26, ma być rozwiązaniem tych kłopotów.
Wielkie pieniądze na stole i walka gigantów
Tottenham nie jest osamotniony w swoich staraniach, ponieważ napastnik przyciągnął uwagę AC Milanu, Juventusu oraz Fenerbahce. Włoskie kluby przygotowały już konkretną strategię, aby przekonać zawodnika do przeprowadzki do Serie A. Giganci z Mediolanu i Turynu są gotowi zaoferować mu kontrakt opiewający na 5-6 mln euro rocznie. Tak wysoka pensja ma być kluczowym argumentem w negocjacjach z otoczeniem piłkarza urodzonego w Arles.
Guirassy od momentu przenosin do Dortmundu z VfB Stuttgart w lipcu 2024 roku utrzymuje wysoką formę i status jednego z najbardziej niezawodnych strzelców w Bundeslidze. Jego stabilna dyspozycja sprawiła, że stał się łakomym kąskiem dla klubów szukających gwarancji bramek. Teraz napastnik stoi przed wyborem między kontynuowaniem kariery w Niemczech a lukratywną ofertą z Anglii lub Włoch.
