Dereck Lively podczas dnia medialnego Dallas Mavericks zażartował z nietypowej sytuacji w drużynie. 22-letni środkowy jest obecnie trzecim zawodnikiem z najdłuższym stażem w zespole, choć dołączył do niego dopiero w 2023 roku.
Przed nim są Dwight Powell, który gra w Mavericks od 2014 roku, oraz Kyrie Irving. Irving trafił do Dallas w lutym 2023 roku, jeszcze przed wyborem Lively’ego w drafcie. „Jestem teraz trzeci pod względem stażu, a ludzie patrzą na mnie jak na wujka, co jest szalone” — powiedział Lively. To zabawny zbieg okoliczności, ale pokazuje też, że Mavericks są w trakcie przebudowy: jeden z najmłodszych graczy jest zarazem jednym z najdłużej występujących w drużynie.
Oklahoma City Thunder wybrali Lively’ego z 12. numerem draftu NBA w 2023 roku, a kilka dni później oddali go do Mavericks. W debiutanckim sezonie notował średnio 8,8 punktu, 6,9 zbiórki, 1,1 asysty i 1,4 bloku. Pomógł Dallas dotrzeć do finałów NBA u boku Luki Doncicia, gdzie zespół przegrał z Boston Celtics. Dwa ostatnie sezony naznaczyły kontuzje: Lively rozegrał w tym czasie łącznie 43 mecze. Teraz będzie chciał rozegrać sezon bez problemów zdrowotnych w przebudowywanym zespole prowadzonym przez Coopera Flagga.
Powrót Lively’ego do gry pozostaje jednak niewiadomą. Zawodnik przechodzi rekonwalescencję po operacji stopy i opuści obóz przygotowawczy, a nie wiadomo, czy będzie gotowy na początek sezonu. Dirk Nowitzki mówił, że wiele zależy od tego, czy stopa środkowego będzie w porządku.
