Chelsea poczyniła istotny krok w kierunku pozyskania Danny’ego Welbecka z Brighton po przeprowadzeniu pozytywnych rozmów wstępnych. Jak donosi Sky Sports, londyński klub szuka sposobu na wzmocnienie siły ognia i dodanie niezbędnego doświadczenia do swojej formacji ofensywnej.
Negocjacje między klubami rozpoczęły się pomyślnie, choć oficjalne porozumienie nie zostało jeszcze wypracowane. Welbeck wkroczył w ostatni rok kontraktu z Brighton, a władze „Mew” nie zamierzają blokować mu drogi do odejścia, jeśli otrzymają satysfakcjonującą ofertę finansową. Choć klub wolałby zatrzymać 35-latka, jest otwarty na rozmowy. Dla Chelsea to wyraźny sygnał, że transakcja jest możliwa do sfinalizowania jeszcze w tym oknie transferowym, co byłoby jednym z najbardziej nieoczywistych ruchów lata.
Xabi Alonso zmienia filozofię budowania składu
Zainteresowanie Welbeckiem oznacza gwałtowny zwrot w polityce transferowej Chelsea, która pod rządami BlueCo skupiała się dotąd niemal wyłącznie na młodych talentach. Nowy trener, Xabi Alonso, ma jednak inną wizję i naciska na sprowadzenie graczy z ogromnym stażem w Premier League. Hiszpan wierzy, że obecność tak doświadczonego zawodnika w szatni pomoże w rozwoju młodszych kolegów. Welbeck ma być liderem, który nie musi grać w każdym meczu, ale zagwarantuje odpowiednią jakość i mentalność zwycięzcy.
Statystyki Welbecka pokazują, że mimo wieku wciąż potrafi być skuteczny na najwyższym poziomie. W poprzednim sezonie Premier League zdobył 13 bramek, a rok wcześniej dołożył 10 trafień. Jego dorobek 400 występów i 90 goli w lidze angielskiej bije na głowę łączne doświadczenie wszystkich obecnych napastników Chelsea. Ewentualny transfer postawi jednak pod znakiem zapytania dalszą rolę takich graczy jak Nicolas Jackson, Liam Delap czy Marc Guiu, którzy będą musieli walczyć o minuty z weteranem.
