Bruno Genesio wyrasta na głównego bohatera giełdy trenerskiej we Francji. Choć Lille jest blisko awansu do Ligi Mistrzów, szkoleniowiec prawdopodobnie odejdzie z klubu po zakończeniu sezonu. Jak donosi L’Équipe, sytuacja jest już niemal przesądzona.
Kontrakt Francuza wygasa latem i na ten moment nie ma żadnych sygnałów świadczących o jego przedłużeniu. Sam Genesio potwierdził w zeszłym tygodniu, że rozmowy o nowej umowie nie posuwają się do przodu. To otwiera drogę do sensacyjnych przenosin wewnątrz Ligue 1, ponieważ nazwisko trenera pojawia się w kontekście dwóch innych potęg. Olympique Marsylia oraz OGC Nice szukają nowych liderów i widzą w Genesio idealnego kandydata do przejęcia sterów w swoich zespołach.
Lille szuka następcy i sonduje rynek
Władze Lille nie zamierzają czekać na ostateczną decyzję obecnego trenera i już rozpoczęły poszukiwania następcy. Wewnątrz klubu mocno promowana jest kandydatura Stéphane'a Dumonta, który wywalczył awans do Ligue 1 z Troyes. Jego odejście z City Group w trakcie przerwy między sezonami wydaje się jednak mało prawdopodobne. Działacze biorą pod uwagę także inne opcje, które mogłyby zagwarantować stabilizację sportową po ewentualnym odejściu Genesio i przygotować drużynę do gry w europejskich pucharach.
Na liście życzeń Lille znajduje się również Thiago Motta, choć obecnie nie jest on traktowany jako priorytet transferowy. Klub musi działać szybko, bo perspektywa gry w Lidze Mistrzów wymaga konkretnych decyzji kadrowych już teraz. Przyszłość Genesio wydaje się być poza Lille, a walka o jego podpis między Marsylią a Niceą nabiera tempa. Każdy z tych klubów planuje gruntowne zmiany na ławce trenerskiej, co czyni z Francuza najbardziej pożądanego szkoleniowca na rynku.
